Ołeksandr Kuźmiuk, były minister obrony Ukrainy, w zeszły poniedziałek gościł na antenie kanału telewizyjnego 112 Ukraina. Odniósł się on w dosyć ostrych słowach do znowelizowanej przez polski parlament ustawy o IPN, zakładającej między innymi penalizację banderyzmu:
– Warszawa regularnie przypomina Kijowowi o masakrze na Wołyniu i o działaniach przywódców UPA Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Jednak Ukraińcy także mają Polakom coś do przypomnienia – stwierdził były minister obrony.
– Jeśli przypomnimy historię sprzed 100, 200 lat, nawet za króla Bolesława – 1000 lat temu, to szybko możemy się przekonać, że ten milion dwieście tysięcy Ukraińców, którzy są dzisiaj w Polsce, może chwycić za kopie – przewiduje Kuźmiuk. – To piąty ukraiński front w Polsce. Jeżeli zaczniemy liczyć powieszonych Kozaków od Lwowa do Kijowa, to Ukraińcy w Polsce zbuntują się – dodał.
Prezydent RP Andrzej Duda oświadczył we wtorek, że zdecydował się podpisać ustawę, ale jednocześnie skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym.
(na podstawie wp.pl opracował Tomasz Szymkowiak)









Jeden komentarz