13 marca o godzinie 21:50 czasu miejscowego na terytorium Cmentarza Obrońców Lwowa doszło do wybuchu niezidentyfikowanego przedmiotu. Nie ma ofiar, nie doszło też do uszkodzenia nagrobków.
„Wedle słów ochroniarza, do wybuchu doszło 15 metrów od budynków stanowiących zaplecze dla sprzętu. Ktoś z trawnika rzucił przez mur przedmiot nieznanego pochodzenia. Na miejscu pracują już eksperci. Z powodu wybuchu powstała 30-centrymetrowe wgłębienie” – powiedział dyrektor Muzeum „Cmentarza Łyczakowski” Myhajło Nahaj.
W wyniku wybuchu nie doszło do uszkodzenia żadnego z nagrobków, nie było też ofiar w ludziach.
Cmentarz Obrońców Lwowa, zwany popularnie także Cmentarzem Orląt Lwowskich, to wydzielona część Cmentarza Łyczakowskiego, gdzie spoczywają przede wszystkim szczątki obrońców miasta przed irredentą samozwańczej „Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej” oraz przed bolszewikami. Ukraińcy co dziś nie pozwalają na pełną restaurację i reaktywację cmentarza, który w roku 1971 roku zniszczyli Sowieci. Wówczas zburzono nieodbudowaną do dziś kolumnadę, do dewastacji nekropolii użyto między innymi czołgów.
We Lwowie urodzili się między innymi Kazimierz Górski, Adam Hanuszkiewicz, Marian Hemar, Zbigniew Herbert, Wojciech Kilar, prof. Roman Longschamps de Berier, Leopold Staff czy Adam Zagajewski. Ze Lwowem związany jest fenomen lwowskiej szkoły matematycznej oraz lwowsko-warszawskiej szkoły filozoficznej. Powstało tu również drugie po Gnieźnie na ziemiach polskich rzymsko-katolickie arcybiskupstwo. Przed rokiem 1939 Polacy stanowili 60% mieszkańców miasta.
(na podst. zaxid.net)








