Na trwającym od 5 marca 2018 r. kongresie Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL), 11 marca większością 2/3 deputowani przyjęli zmianę Konstytucji Chińskiej Republiki Ludowej znoszącą limit kadencji prezydenckich sprawowanych przez tę samą osobę. Znaczy to, że będący obecnie głową państwa chińskiego Xi Jinping będzie mógł pozostać u władzy nawet dożywotnio. Zmiana Konstytucji ChRL jest odrzuceniem doktryny Deng Xiaopinga o kadencyjności i pokojowej sukcesji władzy.
Analitycy wpisują zniesienie limitu kadencji prezydenckich w dłuższy trend konsolidacji i wzmacniania władzy przez Xi Jinpinga, którego symptomy można było zaobserwować podczas XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin (KPCh) zakończonego 24. października 2017 r. Podczas Zjazdu między innymi wybrane zostały nowe składu Komitetu Centralnego (KC) KPCh, jego Biura Politycznego (Politbiura) i Stałego Komitetu Politbiura, które uważane są za główne obecnie ośrodki władzy w ramach chińskiego systemu politycznego. Na siedmiu nowo wybranych członków Stałego Komitetu Politbiura trzech było kojarzonych z Xi Jinpingiem, dwóch z byłym sekretarzem generalnym Hu Jintao, dwóch kolejnych zaś z tzw. „szanghajską kliką” Jiang Zemina. Zachowana też została wówczas nieformalna zasada „qishang baxia”, regulująca iż politycy po ukończeniu 68. roku życia odsyłani są na emeryturę.
O wzmocnieniu pozycji Xi Jinpinga świadczyło natomiast działanie powołanej za jego rządów do walki z korupcją Centralnej Komisji Inspekcji Dyscyplinarnej, przy pomocy której chiński przywódca paraliżuje potencjalną opozycję w szeregach aparatu partyjnego. Na XIX Zjeździe KPCh wpisano również do partyjnej konstytucji nową podstawę ideologiczną w postaci „myśli Xi Jinpinga o chińskim socjalizmie dla nowej ery”, co było ewenementem niespotykanym od rządów Deng Xiaopinga (1978-1989). Doktryny „trzech reprezentacji” Jiang Zemina (1993-2003) i „naukowego rozwoju” Hu Jintao (2003-2013) nie zostały w podobny sposób zinstytucjonalizowane. Kwestionowanie doktryny Xi Jinpinga stało się, po jej instytucjonalizacji, równoznaczne z podważaniem władzy KPCh, tak więc z opozycją antysystemową.
Obecny kongres OZPL ogłosił Nową Erę Chińskiej Republiki Ludowej oraz zapowiedział kontynuowanie walki z korupcją i rozwój ekonomiczny kraju. Jest to odpowiedź na potrzebę legitymizacji władzy KPCh w społeczeństwie chińskim poprzez konsolidację władzy politycznej oraz reformy ekonomiczne mające polepszyć jakość opieki społecznej, zapewnić lepszy dostęp do środowiska naturalnego i zredukować nierówności majątkowe. Strategia Pekinu ma również wymiar zewnętrzny, zmierzając do uwiarygodnienia Chin jako stabilnego państwa, regionalnego mocarstwa i gwaranta globalizacji gospodarczej. Chiny przedstawiają się jako kraj wiarygodny dla światowego kapitału oraz autor wspierających go instytucji jak Inicjatywa Pasa i Szlaku, czy Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB).
(na podst. CSPA, OSW oprac. R.L.)
Wnioski:
1. Nadzieje na wystąpienie Chin w roli mocarstwa rewizjonistycznego wobec światowego kapitalizmu wydają się nie mieć pokrycia w faktycznej polityce tego państwa wspierającego globalizację gospodarczą i starającego się przyciągnąć do siebie światowy kapitał przez uwiarygodnienie się w jego oczach. Stosunek Chin do USA i promowanej przez nie demoliberalnej globalizacji porównać można do stosunku USA do UK i promowanej przez nie konserwatywno-liberalnej wersji globalizacji w XIX wieku, czy stosunku UK do Hiszpanii i Kościoła katolickiego oraz promowanej przez nie katolickiej wersji globalizacji w XVI w. Celem strategicznym Chin nie jest zmiana istoty systemu, lecz stanie się jego nowym centrum, wobec słabnięcia dotychczasowego centrum amerykańskiego. Celem funkcjonalnym (operacyjnym) Pekinu jest, by przepływ centrum światowego kapitalizmu do Chin dokonał się w sposób pokojowy – jak przepływ centrum kapitalizmu z UK do USA na przełomie XIX/XX wieku (z epilogiem w postaci kryzysu sueskiego w 1956 r.), nie zaś poprzez konfrontację zbrojną jak w przypadku przesunięcia światowego kapitału z Hiszpanii do UK w XVI w. (rozbicie przez Anglików katolicko-hiszpańskiej Wielkiej Armady w 1588 r.).
2. O ile hiszpański cykl globalizacji miał ideologiczne i cywilizacyjne oblicze katolickie (domy bankowe Genui, Florencji, Wenecji, ekonomiczna szkoła z Salamanki), cykl brytyjski miał ideologiczne i cywilizacyjne oblicze konserwatywno-liberalne (rola brytyjskiej rodziny królewskiej – komponentu konserwatywnego, i londyńskiego City oraz Square Mile– komponentu liberalnego), cykl amerykański miał ideologiczne i cywilizacyjne oblicze demokratyczno-liberalne (Wall Street, plebejski egalitaryzm społeczeństwa amerykańskiego), o tyle cykl chiński będzie miał cywilizacyjne oblicze merytokratyczne, tellurokratyczne i autorytarne (opisane reformy chińskiego systemu politycznego) i będzie pozbawiony komponentu ideologicznego (brak w tradycji chińskiej religii misyjnej, brak treści polityczno-ustrojowych i działań imperialistycznych w obecnej polityce zagranicznej Chin, eksponowanie koncepcji pokojowego i harmonijnego współistnienia i rozwoju w deklaracjach Chin w dziedzinie polityki zagranicznej, demaskowanie zachodniego kapitalizmu w pismach chińskich uczonych jak Song Hongbing).
3. Celem USA i ich wasali będzie uniemożliwienie pokojowego przesunięcia światowego kapitału ze Stanów Zjednoczonych do Chin, tak jak w latach 1914-1945 UK uniemożliwiło takie przesunięcie z Wysp Brytyjskich do Niemiec. Tak jak wówczas Londyn dążył do wywołania wojny światowej, tak dziś do wywołania globalnego konfliktu dążą USA, licząc na złamanie Chin, zanim te staną się zbyt potężne. Obecna polska elita polityczna ustawia nasz kraj w roli harcownika USA mającego zatrzymać w obozie amerykańskim kraje Europy Środkowej. W tym kontekście należy interpretować wypowiedzi polskich przywódców skierowane przeciwko koncepcji Nowego Jedwabnego Szlaku. Ekstremistyczną pozycję zajmuje tu Antoni Macierewicz i całe środowisko skupione wokół ojca Tadeusza Rydzyka i jego żydowsko-amerykańskiego konsultanta Jonny’ego Danielsa, które należy uznać za otwartą amerykańską agenturę wpływu. Ojciec Tadeusz Rydzyk okazał podobną intelektualną słabość jak jak kandydat narodowców na prezydenta Marian Kowalski, również przeciągnięty na pozycję amerykańskiej agentury wpływu przez protestanckiego pastora Pawła Chojeckiego i jego proamerykański Kościół Nowego Przymierza.
4. W interesie naszego kraju leży pokojowe przesunięcie centrum światowego kapitalizmu do Chin. Chińska wersja globalizacji wydaje się najmniej niebezpieczna dla świata z dotychczas realizowanych, jako jedyna bowiem nie uderza wprost w tożsamość kulturową, cywilizacyjną, polityczno-ustrojową i ideologiczną innych krajów i ludów. Tworząc globalną gospodarkę, pośrednio podmywa jednak fundamenty ładu policentrycznego i pluralistycznego. Chińska globalizacja jest zatem mniejszym złem w porównaniu do amerykańskiej, wciąż jednak pozostaje złem. Wspieranie aspiracji Chin można zatem uznać co najwyżej za plan minimum. Planem maksimum byłoby w przypadku naszego kraju powołanie semi-autarkicznej „gospodarki wielkiego obszaru” (niem. Grossraumwirtschaft) w obrębie cywilizacji europejskiej. W związku z upadkiem cywilizacji europejskiej na zachodzie Kontynentu, taki imperialny projekt geopolityczny i geoekonomiczny możliwy jest dziś jedynie w obrębie Europy Słowiańskiej („Europy Romejskiej”), analogicznie jak po upadku cywilizacji rzymskiej na zachodzie Śródziemnomorza, możliwe było jej zachowanie jedynie w obrębie wschodniej części Imperium, tak więc w późniejszym Bizancjum. W interesie naszego ludu i kraju leży zatem przekreślenie perspektywy globalizacji i zastąpienie jej w przyszłości „koncertem” zbudowanych na podstawach cywilizacyjnych imperiów.
(R.L.)








