Agencja Reuters podaje, że były prezydent Generalitat de Catalunya (administracji wspólnoty autonomicznej Katalonii), Carles Puigdemont, został dziś zatrzymany w Niemczech na granicy z Danią, w czasie swojego powrotu do Belgii z Finlandii, gdzie groziło mu aresztowanie na wniosek hiszpańskiego Sądu Najwyższego, opóźnione w czasie z powodu kuriozalnego zachowania sędziego Pabla Llareny, który wysłał fińskiej policji nakaz aresztowania Puigdemonta po… hiszpańsku, w odpowiedzi fińskie organy ścigania zażądały ponownego wysłania aktu, tym razem w języku międzynarodowym. Były prezydent Katalonii gościł w Finlandii na zaproszenie deputowanego znanego z działań na rzecz katalońskiej niepodległości, Mikko Kärnä z Partii Centrum, fińskiej partii o orientacji nordycko-agrarystycznej, współrządzącej obecnie krajem wraz z Partią Koalicji Narodowej i Partią Finów.
Carles Puigdemont jest oskarżony m. in. o “rebelię” i “malwersację funduszy” (czyli wydanie ich na organizację “nielegalnego” referendum). Grozi mu do 30 lat więzienia.
W piątek wieczorem, po ogłoszeniu aktu oskarżenia wobec 5 czołowych katalońskich polityków, w tym Puigdemonta, doszło do zamieszek w centrum Barcelony, w wyniku których ranne zostały 24 osoby. Demonstranci spalili zdjęcia króla Filipa VI i sędziego Llarenty.
(na podst. Reuters/kauppalehti.fi/AFP)








