Nie milkną echa niedawnego (noc z 14 na 15 kwietnia) zachodniego uderzenia rakietowego na Syrię (https://xportal.press/?p=33576). W tej sprawie rosyjskie ministerstwo obrony odbyło wczoraj otwartą odprawę. Poinformowano wówczas o przebiegu i skutkach ataku USA, Wielkiej Brytanii oraz Francji. Zaprezentowane dane pozostają zasadniczo w zgodzie z wcześniejszymi komunikatami. Pociski spadły na obiekty w prowincji Homs (kompleks składowania Him Szinszar) oraz w okolicach Damaszku (centrum naukowo-badawcze Barza), wyrządzając wymierne szkody. Większość z wystrzelonych rakiet miała nie osiągnąć celów. Obecny komunikat rosyjskiego MON mówi o 66 pociskach zestrzelonych lub uległych awarii (poprzednio podawano liczbę 76). Padły one łupem systemów obrony przeciwlotniczej obsługiwanych w większości przez żołnierzy syryjskich. Co nader istotne pokazano po raz pierwszy znaczną ilość dowodów poświadczających ich skuteczną pracę: tak w formie oryginalnych pozostałości jak i zdjęć wraków. Potwierdzono też informacje o zdobyciu w całości dwóch rakiet. Uległy one (jedna typu Tomahawk oraz jedna lotnicza niesprecyzowanego typu –najprawdopodobniej Storm Shadow albo JASSM) awarii i zostały w całości przetransportowane do Moskwy, gdzie zostaną poddane badaniom.
(na podst. Russia Today/colonelcassad.livejournal.com)








