Pod naporem ofensywy sił rządowych poddała się największa spośród oblężonych enklaw dżihadystów. Wczoraj wieczorem zostało zawarte porozumienie pomiędzy rządem prezydenta Baszara Assada a islamistycznymi bojownikami, skupionymi w enklawie w prowincji Homs (rejon miasta Ar-Rastan). Dżihadyści mają poddać teren, okrążony przez armię syryjską, oraz wydać cały arsenał posiadanej broni ciężkiej, jak też wszystkich jeńców i zakładników. W zamian uzyskają możliwość swobodnego wyjazdu na północ, w rejon Idlib, kontrolowany przez protureckie siły. Chętni mogą zostać na miejscu, po przejściu odpowiedniej weryfikacji. Pośrednikiem i gwarantem porozumienia jest Federacja Rosyjska, której żandarmeria wojskowa ma nadzorować cały proces zdawania terytorium oraz przejazdu islamistów. Warunki porozumienia są więc bardzo zbliżone do tych osiągniętych wcześniej we Wschodniej Ghoucie oraz Wschodnim Kalamunie (kapitulacja w drugiej połowie kwietnia).
Jednocześnie z rejonem Homsu i na analogicznych zasadach poddają się „zieloni” dzihadyści obecni w obozie Jarmuk pod Damaszkiem. Natomiast obecne tam siły Państwa Islamskiego stawiają zaciekły opór wojskom rządowym, jednak są przez nie stopniowo wypierane z kolejnych kwartałów terenu zabudowanego. W takiej sytuacji dochodzi do likwidacji ostatnich enklaw fanatyków na terenie Syrii. Prowadzi to do poprawy sytuacji z wewnętrznymi liniami zaopatrzeniowymi, oraz do zwolnienia sił wojskowych, zajętych dotychczas ich blokowaniem. W takiej sytuacji rysują się możliwości przeprowadzenia kolejnych ofensyw – czy to na południu (rejon Deraa), czy na wschodzie (rejon At-Tanf, niedobitki państwa islamskiego w rejonie Deir ez-Zor, bojówki kurdyjskie). Pomimo wszelkich przeciwności, mnożonych przez państwa zachodnie pod przewodnictwem USA (jak głośny atak rakietowy z 14/15 kwietnia czy izraelskie uderzenie na siły irańskie w rejonie Hamy i Aleppo w nocy z 29 na 30 kwietnia), legalny rząd w Damaszku kontynuuję proces konsolidację swego państwa.
W Syrii pod kontrolą antyrządowych bojowników pozostają jeszcze trzy regiony: połączona część prowincji Idlib i Aleppo (połowa pod okupacją Turcji, wspieranych przez Turków dżihadystów oraz al-Kaidy w Syrii), w której od lat trwa „wojna domowa” pomiędzy różnymi frakcjami dżihadystów.), część prowincji Daraa na południu, a także na wschodzie kawałek w prowincji Deir ez-Zor, pod kontrolą amerykańskich okupantów, którzy nie pozwalają się do tych terenów zbliżać. Północno-wschodnia Syria jest pod okupacją kurdyjsko-francusko-amerykańską.
(Na podst. Al-Masdar/colonelcasad.livejournal.com/muraselon.com/Wojna w Syrii – Codzienne wiadomości)









Jeden komentarz