W Brazylii nabrzmiewa problem rabunku ziemi rdzennych ludów tego kraju. Dziewięć amazońskich stanów Brazylii jest ojczyzną dla 900 000 mieszkańców zorganizowanych w 200 plemionach. W czasie projankeskiej dyktatury wojskowej w latach 1964-1985 zamordowanych zostało ponad 8 000 rdzennych mieszkańców Amazonii.
Obecnie w kraju obowiązuje tzw. „marco temporal” przyznające rdzennym ludom prawo do zajmowania ich ziem jedynie wtedy, gdy zamieszkiwali je przed przyjęciem demoliberalnej konstytucji Brazylii w 1998 r. Jest to przyczyną licznych sporów i konfliktów wokół ziem rdzennych wspólnot, dając podstawy do legalizacji zaborów dokonanych w czasie trwania wojskowej dyktatury.
W parlamencie Brazylii są obecnie złożone 33 projekty zmieniające zasady demarkacji ziemi rdzennych wspólnot. Wśród nich są też przesuwające kompetencje w tym zakresie na zdominowany przez lobby obszarnicze brazylijski parlament oraz umożliwiające prowadzenie na terytoriach plemiennych prac górniczych.
Przeciwko brazylijskiej Narodowej Fundacji Indian lobby obszarnicze wszczęło w ostatnim czasie postępowanie wyjaśniające w parlamencie Brazylii, zaś jej przewodniczącego zmieniono na osobę wygodniejszą z punktu widzenia obszarników i przedsiębiorców górniczych.

Mnożą się też incydenty przeciwko rdzennym mieszkańcom Amazonii. W maju 2017 r. miejscowi ranczerzy zaatakowali w stanie Maranhao maczetami i bronią palną członków plemienia Gamela, raniąc kilkudziesięciu z nich. W sierpniu 2017 r. wszczęto postępowanie w sprawie masakry plemienia żyjącego na pograniczu Brazylii i Peru. W kwietniu bieżącego roku między innymi na forum ONZ trafiła sprawa inwazji najemników wynajętych przez firmy górnicze i obszarników na ziemie ludu Karipuna w stanie Rondonia. ONZ wydało w tej sprawie oświadczenie potępiające wydarzenia na ziemiach Rondonia i określające je jako „na pograniczu ludobójstwa”.
Również w kwietniu tego roku w Sao Paulo odbył się gromadzący 3 000 uczestników marsz rdzennych mieszkańców Amazonii w obronie ich ziemi. Po objęciu władzy w Brazylii przez Michela Termera w sierpniu 2016 r. nacisk obszarników i przedsiębiorców górniczych na ziemie rdzennych ludów Amazonii uzyskał większe możliwości realizacji, gdyż pełniący obecnie funkcję głowy państwa uważany jest za polityka głęboko osadzonego w sieciach korupcyjnych interesów plantatorów i zagranicznych kompanii rolnych.
(na podstawie: Al-Jazeera opr. R.L.)








3 komentarze