Iran: USA muszą rozmawiać z Korpusem Strażników Rewolucji jeżeli chcą wejść do cieśniny Ormuz

Jeżeli Stany Zjednoczone będą chciały przekroczyć do cieśninę Ormuz, to będą musiały rozmawiać z broniącym jej Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej – powiedział minister spraw zagranicznych Iranu Dżawad Zarif.

Wcześniej Waszyngton uznał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za „organizację terrorystyczną”.

„Otwartość Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz jest kluczową kwestią dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Broniliśmy jej w przeszłości i zamierzamy kontynuować to w przyszłości. I USA powinny wiedzieć, że jeżeli wejdą do cieśniny Ormuz, to będą miały do czynienia z siłami jej broniącymi, czyli z Irańskimi Strażnikami Rewolucji” – powiedział w środę minister spraw zagranicznych Republiki Islamskiej w Nowym Jorku w przemówieniu na wydarzeniu organizowanym przez Asia Society.

Zarif oskarżył Waszyngton o prowadzenie „bardzo niebezpiecznej” polityki wobec Teheranu. Według Zarifa prezydent Trump myli się, jeżeli uważa, że twarde sankcje mogą skłonić Iran do zmiany polityki. „[Trump] myśli, że dzięki dalszym naciskom na Iran, dzięki tak zwanej „polityce maksymalnego ciśnienia”, może nas rzucić na kolana. Jest w błędzie” – powiedział Zarif, podkreślając, że Irańczycy są „uczuleni na naciski”.

W zeszłym tygodniu administracja Trumpa oficjalnie uznała irańskich Strażników Rewolucji za zagraniczną organizację terrorystyczną, na co Iran odpowiedział uznaniem armii amerykańskiej za organizację terrorystyczną w ramach „kompleksowego planu” odwetu przeciwko wrogiej polityce Waszyngtonu.

W poniedziałek Stany Zjednoczone ogłosiły, że nie odnowią wyłączeń na eksport irańskiej ropy naftowej do krajów, w tym Chin, Indii, Japonii, Korei Południowej i Turcji po 2 maja. Teheran przeciwstawił się groźbom sankcji, a Najwyższy Przywódca Ali Chamenei powiedział, że kraj nadal będzie eksportował tyle ropy, ile uzna za stosowne.

Wcześniej w środę prezydent Iranu Hassan Rouhani powiedział, że Iran będzie gotowy do negocjacji z USA w sprawie zmniejszenia napięć, ale tylko jeśli Waszyngton potraktuje Iran z szacunkiem, zniesie sankcje i przeprosi za swoje bezprawne działania.

Napięcia między Iranem a USA nasiliły się w maju 2018, po tym jak Waszyngton jednostronnie wycofał się z umowy nuklearnej z Iranem w 2015 i nałożył szereg ciężkich sankcji, w tym sankcje naftowe, mające na celu obniżenie eksportu surowców z Iranu do zera. Oba kraje nie nawiązały normalnych stosunków dyplomatycznych od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.

Złe stosunki między Teheranem a Waszyngtonem wywołały obawy o bezpieczeństwo Cieśniny Ormuz, kluczowej strategicznej drogi wodnej, przez którą ma miejsce około 20% światowego eksportu ropy naftowej. Irańscy urzędnicy wielokrotnie grozili zamknięciem arterii, jeśli USA spróbują zablokować irański eksport ropy naftowej.

(Na pods. sputniknews.com oprac. Eugeniusz Onufryjuk)

2 komentarze

Leave a Reply