Kirgistan: „Won” do wojsk USA

13 marca amerykański sekretarz stanu (i były szef CIA) Leon Panetta odwiedził Kirgistan, próbując skłonić władze tego państwa do wycofania się z ogłoszonej przez prezydenta Kurmanbeka Bakijewa decyzji o likwidacji centrum tranzytowego wojsk USA w Manas do 2014 r. Perswazja okazała się jednak bezskuteczna. – Centrum tranzytowe Manas, zgodnie ze stanowiskiem władz Kirgistanu, ma się stać lotniskiem cywilnym. Kirgistan jest gotów po 2014 roku wysyłać do Afganistanu wyposażenie, lecz nie o charakterze militarnym. Na lotnisku w Manas nie powinno być ani żołnierzy, ani żadnego tranzytu wojskowego. – oświadczył podczas spotkania z Panettą sekretarz Rady Bezpieczeństwa Kirgistanu, Busurmankuł Tabardijew.

W Manas (w pobliżu Biszkeku, stolicy Kirgistanu) stacjonuje aktualnie 1500 żołnierzy USA oraz flota samolotów KC-135, latających cystern, z których tankują w powietrzu inne samoloty, np. myśliwce. To wojskowe centrum tranzytowe służy oficjalnie do zaopatrywania sił okupacyjnych w Afganistanie. W lutym bieżącego roku rosyjskie MSZ ostrzegło, że Amerykanie przypuszczalnie zamierzają wykorzystać lotnisko w Manas podczas napaści na Iran.

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

Leave a Reply