USA: Brak dowodów na użycie broni chemicznej w Idlib

Wcześniej Departament Stanu USA twierdził, że są przypuszczenia, iż siły rządowe użyły broni chemicznej. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Wielka Brytania obiecały „szybko i odpowiednio” zareagować, jeśli okaże się, że przypuszczenia są prawdziwe.

Specjalny wysłannik USA w Syrii James Jeffrey oświadczył w przemówieniu przed Komisją Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów, że Waszyngton nie może do tej pory potwierdzić rzekomego użycia broni chemicznej w prowincji Idlib w Syrii

Prezydent USA Donald Trump już dwukrotnie zarządzał ataki lotnicze na siły Asada: w kwietniu 2017 r. w odwecie za atak z użyciem gazu bojowego sarin oraz rok później w odpowiedzi na rzekomy atak chemiczny na ludność cywilną w mieście Duma.

Od końca kwietnia wojska rządowe, wspierane przez rosyjskich sojuszników, nasiliły ataki na prowincję Idlib, będącą ostatnią enklawą ugrupowań dżihadystów, w tym z organizacji Hajat Tahrir al-Szam, kiedyś będącą syryjska filią Al-Kaidy.

 

(na podst. sputniknews.com/tvp.info/ oprac. Eugeniusz Onufryjuk)

Leave a Reply