„Poza szkoleniem terrorystów, wojska amerykańskie zorganizowały wydobycie i przemyt ropy naftowej na wschodnim brzegu Eufratu” – ogłosił w poniedziałek w trakcie konferencji prasowej szef Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji generał broni Siergiej Rudskoj.
„W rejonie 55-kilometrowej strefy wokół Al-Tanfa amerykańscy instruktorzy szkolą dużą jednostkę zbrojną «Magawir as-Saura» i wiele małych grup terrorystycznych. Łączna liczba terrorystów sięga 2,7 tysiąca” – powiedział.
Najlepiej przygotowani dywersanci są wysyłani na tereny kontrolowane przez wojsko syryjskie w celu destabilizacji sytuacji. Ponadto na wschodni brzeg Eufratu są kontynuowane dostawy amerykańskiej broni i sprzętu wojskowego.
„Oprócz szkolenia terrorystów amerykańskie struktury w Syrii zajmują się plądrowaniem złóż ropy naftowej należących do legalnego rządu syryjskiego. (…) Amerykanie zwiększają liczbę pracowników prywatnych firm wojskowych. Dzisiaj w Syrii liczba najemników przekracza 3,5 tysiąca ludzi” – powiedział.
„Działa przestępczy schemat transgranicznej dostawy syryjskiej ropy. Syryjskie zasoby naturalne są plądrowane.” – czytamy w oświadczeniu sztabu generalnego.
Według gen. Rudskiego, wydobycie i sprzedaż ropy naftowej mają miejsce w złożach „Koneko, „Al-Omar” i „Tanak”, które się znajdują na wschodnim brzegu Eufratu. W istocie jest kontynuowany proceder przemytu syryjskiej ropy, zapoczątkowany przez Państwo Islamskie
Na okupowanych przez Waszyngton terenach na wschód od Eufratu w czerwcu i lipcu miało miejsce 300 ataków terrorystycznych, w wyniku których zginęło 225 ludzi.
(na podst. SANA/oprac. Eugeniusz Onufryjuk)








