Reżim w Tel Awiwie promuje emigrację Palestyńczyków ze Strefy Gazy i aktywnie szuka krajów w Europie, które ich przyjmą, informuje dziennik „Times of Israel”.
„Izrael jest gotów ponieść koszty, by pomóc mieszkańcom Strefy Gazy emigrować i jest nawet gotów rozważyć zezwolenie na korzystanie z lotnisko położonego obok Strefy Gazy, by umożliwić im przeprowadzkę do innych krajów” – dziennik cytuje słowa wysokopostawionego syjonistycznego urzędnika, towarzyszącego Netanyahu w jego wizycie na Ukrainie.
Według słów urzędnika, są prowadzone pertraktacje z krajami europejskimi, by się zgodziły przyjąć do siebie Palestyńczyków z Gazy. Ten rodzaj lobbingu jest prowadzony przez syjonistyczną Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
Strefa Gazy od 2007 roku jest bezprawnie blokowany od lądu i morza przez reżim syjonistyczny. Blokada dotyczy nie tylko przepływu ludzi, ale też i towarów, co powoduje deficyty dóbr pierwszej potrzeby.
Strefa Gazy jest jednym z najbiedniejszych regionów świata, a jednocześnie jednym z najgęściej zaludnionym. Na terenie o powierzchni 360 km2 mieszka prawie 1,9 mln osób, co daje gęstość zaludnienia 5203 osoby na kilometr kwadratowy. Bezrobocie wynosi ponad 70%. W tak trudnych warunkach, które są winą syjonistycznego reżimu, wielu Palestyńczyków decyduje opuścić swoją ojczyznę.
(na podst. timesofisrael.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







