W sobotę rano lotnictwo Armii Jemeńskiej i sprzymierzonych z nią Komitetów Ludowych dokonało operacji z użyciem 10 dronów, atakując instalacje naftowe Abqaiq i Khurais we wschodniej Arabii Saudyjskiej. Nalot został nazwany „Drugą operacją odstraszającą”.
Rzecznik sił zbrojnych generał brygady Jahja Sare potwierdził w oświadczeniu, transmitowanym przez telewizję, że lotnictwo dokonało ataków na rafinerie Abqaiq i Khurais, należące do saudyjskiego koncernu Armaco.
Według rzecznika, uderzenie były bardzo dokładne.
Gen. Jahja Sare zwrócił uwagę, że sobotni atak jest jedną z uzasadnionych reakcji na agresję i zbrodnie koalicji saudyjskiej przeciwko Jemenowi.
Rzecznik Sił Zbrojnych wyjaśnił, że atak nastąpił po dokładnej operacji wywiadowczej wewnątrz Arabii Saudyjskiej. Dodał, iż ta operacja jest jedną z największych operacji, wymierzonych w cele w głębi KSA.
Jemeńczycy ostrzegają, że bombardowania terytorium Arabii Saudyjskiej będą coraz częstsze i coraz dotkliwsze, aż saudyjska agresja nie zostanie zakończona.
Pole Abqaiq jest polem naftowym znajdującym się we wschodniej części Arabii Saudyjskiej i obejmuje największe rafinerie ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej. Zdolności wydobywcze tego pola wynoszą do 7 mln baryłek ropy dziennie.
Pole naftowe Khurais znajduje się w 200 km na wschód od Rijadu, codziennie wydobywa się tam około 1,2 mln baryłek ropy naftowej.
(Na podst. Al-Masirah/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








Jeden komentarz