„Zwycięstwo pochodzi od Boga”. Tylko u nas! Lider jemeńskich bojowników o walce z siłami koalicji

Wywiad z Sekretarzem Generalnym Jemeńskiej Partii „Przyszłość Sprawiedliwości” Sayyedem Hassanem Ali Al-Imadem.

(Zdjęcie ze zbiorów prywatnych Maryam Ordoubadi)

 

Przed 25 marca 2015 roku, czyli do czasu rozpoczęcia się agresji prowadzonej przez Arabię Saudyjską, Jemen nie pojawiał się w międzynarodowych mediach. Czy myślisz, że ta agresja ma korzenie ideologiczne i historyczne, czy też jest raczej czysto polityczna? Jaki jest powód większego skupienia uwagi świata na Jemenie od czasu tej agresji? 

 

Nie ma wątpliwości, że cel wojny był ideologiczny, ale są też inne powody: ekonomiczne, polityczne, problem bezpieczeństwa i wiele innych. Książę Mohammed bin Salman oświadczył publicznie na kilku posiedzeniach oraz w najważniejszym wywiadzie, którego udzielił BBC: „W tym regionie przeciwstawiamy się Iranowi i innym krajom regionu, w tym Jemenowi, ponieważ Iran chce utorować drogę dla Al-Mahdiego”. W dodatku, co zostało ostatnio poruszone przez społeczność żydowską w Waszyngtonie, powiedział do nich: „Nasz cel jest wspólny, nasze przeznaczenie jest wspólne i pytanie brzmi: co się stanie, jeśli Mahdi – jak jest nazywany przez szyitów – pojawi się? Będzie walczył z nami wszystkimi”. Ta kwestia stała się jasna, w przeszłości potrzebowaliśmy ośrodków studiów i badań, abyśmy mogli udowodnić światu, co dzieje się w Jemenie. Dziś sprawa jest dla ludzi oczywista.

 

Kiedy dochodzimy do kwestii bezpieczeństwa, wrogowie są kierowani przez Stany Zjednoczone i 'izrael’. Jeśli dzisiaj są źli z powodu Iranu, ponieważ kontroluje on Cieśninę Ormuz, to wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby ruch islamski w Jemenie kontrolował Cieśninę Bab al-Mandab!? Z punktu widzenia bezpieczeństwa mają z tym problem. A z ekonomicznego punktu widzenia Zjednoczone Emiraty Arabskie obawiają się, że jeśli porty w Jemenie, a zwłaszcza Aden, wejdą w interakcje, spowoduje to całkowite zakłócenie działania portów ZEA. Politycznie, jeśli uzyskamy polityczną niepodległość i wyzwolimy cały Jemen, będziemy mieli do czynienia z autentycznym krajem arabskim. Naród jemeński stanie się wzorcowym, autentycznym narodem arabskim.

 

Słowa wypowiadane przez Jemen nie będą podobne do słów Arabii Saudyjskiej. Jemen będzie miał większy wpływ w krajach arabskich i krajach islamskich, a nawet w kwestiach globalnych. Mówimy o Jemenie, który reprezentuje wspaniałą cywilizację i historię, a nie o Zjednoczonych Emiratach Arabskich, których historia sięga zaledwie kilku dekad.

 

W jakiej mierze jest to konflikt z powodów doktrynalnych?



Głównym aspektem jest aspekt doktrynalny. Wszystko co dzieje się na wojnie, to aspekt doktrynalny, konflikt na ziemi jest konfliktem doktrynalnym, konfliktem dobra i zła. Konflikt między ludźmi, którzy chcą zjednoczyć się z Bogiem, i tego żeby człowiek był ważny i wolny, a ludźmi, którzy nie chcą zjednoczenia z Bogiem i nie chcą tego aby człowiek pozostał ważny i wolny. Kwestia polityczna czy ekonomiczna stanowi zaledwie odgałęzienie kwestii doktrynalnej.

Na początku wojny w Jemenie naród jemeński nie posiadał żadnej ciężkiej broni, teraz Jemen ma rakiety, a nawet drony. Jak Jemen osiągnął samowystarczalność wojskową pomimo blokady? Skąd Jemen zdobył takie doświadczenie bojowe?

 

Możemy odpowiedzieć na to pytanie na trzy sposoby. Przede wszystkim, zwycięstwo pochodzi od Boga. Po drugie, pomoc ludzi wierzących. Są ludzie z całego świata, którzy wierzą w sprawę jemeńską. Musimy wiedzieć, że są ludzie, którzy wierzą w wolność. Prawdą jest, że Wielka Brytania, Zjednoczone Emiraty Arabskie i 'izrael’ chcą wytworzyć atmosferę na świecie nie sprzyjającą Jemenowi, Iranowi, Hezbollahowi i Al-Hashd Al-Shabi (ludowe siły mobilizacyjne w Iraku), korzystając z tamtejszych mediów. To jest właśnie to, co nazywamy mediami „dżinów i ludzi”. Ameryka jest przeciwko nam, ale nie Amerykanie, którzy nie są świadomi tego, co Ameryka robi uciskanym narodom. Administracje amerykańskie i brytyjskie są tymi, które to robią, a nie ludzie. Biedni ludzie nic nie wiedzą. Dzisiaj mamy wspierających sprawę jemeńską wśród narodu amerykańskiego, francuskiego, narodu arabskiego, islamskiego, jak i również od niezależnych ludzi z Arabii Saudyjskiej i Emiratów. Kwestia wsparcia wierzących jest w dużej mierze obecna. Po trzecie, Jemeńczycy zbroili się przez dziesięciolecia. Każdy jemeński obywatel ma co najmniej cztery sztuki broni. Jemeńczycy również handlują bronią. W dzisiejszych czasach ci, którzy wierzą w kwestię jemeńską, nie są już nieliczni. I to przy tych wszystkich dużych narzędziach medialnych posiadanych przez Amerykę, 'izrael’, Wielką Brytanię, Arabię Saudyjską i ZEA, pragnących ukryć te głosy.

Po trzecie, Jemeńczycy zbroili się przez dziesięciolecia. Każdy jemeński obywatel ma co najmniej cztery sztuki broni

 

Ciężka broń to kolejne zagadnienie. Mamy broń w Jemenie po wydarzeniach z 1994 r. rozgrywających się między północą a południem; pociski Scud pozyskane przez mieszkańców północy to wciąż ponad 400 pocisków. Oczywiście, obok przejętych okrętów, które zmierzały w kierunku Korei Północnej i Rosji. Dawny reżim w Jemenie kupował niegdyś broń i pociski, ale dziś to my rozwijamy tą broń, przejęliśmy technologię i wytwarzamy ją sami. Jemeńczycy są w stanie produkować drony takie jak Francja, Ameryka i Iran. Dziś jesteśmy już wewnątrz świata zaawansowanych technologii przemysłowych. Zatem odpowiedź jest prosta: Bóg posłał nam tych, którzy nas wspierają. Jak wyraźnie powiedział męczennik prezydent Saleh al-Samad: każdy kraj który chce nas wspierać, jest mile widziany. Arabia Saudyjska walczy przeciwko nam bronią amerykańską, kanadyjską, niemiecką i francuską, a nie własną bronią. My po prostu się bronimy.

 

Arabska Koalicja jest głównie dowodzona przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Dlaczego Ansar Allah uderza w Arabie Saudyjską, a nie w ZEA? Jaki jest powód?

           

Arabia Saudyjska jest przede wszystkim samozwańczym rzecznikiem tego demonicznego sojuszu. Arabia Saudyjska to sąsiadującą z nami ziemia, z której rozpoczyna się wszelka wrogość. Arabia Saudyjska jest głupia, ponieważ okazuje swoją wrogość.

 

To ZEA są największym wrogiem, ale oni swoją wrogość ukrywają. W rzeczywistości w ZEA są dzieci, instytucje i handel Ali Abdullaha Saleha (przyp. red.: były prezydent Jemenu), wszystkie pieniądze mają w Emiratach. Mają tam firmy i instytucje, dlatego wykluczone jest uderzenie w ZEA. Wykluczone z powodu irańskich i jemeńskich interesów.

 

W ostatnim czasie byliśmy świadkami sporu między krajami koalicji, głównie między ZEA a Arabią Saudyjską. Czy uważasz, że jest to rzeczywisty spór, czy tylko odgrywanie ról? I jaka jest rola Partii Al- Islah w tym sporze?

 

W rzeczywistości celem tego sporu była eksterminacja partii Al-Islah. To nie był prawdziwy spór, ale porozumienie między obiema stronami w sprawie eksterminacji partii Al-Islah i Bractwa Muzułmańskiego w Jemenie. W 2015 roku, kiedy chcieli się przygotować do tej bitwy, odkryli, że nie mają silnego zaplecza w terenie. Tymczasem silne zaplecze posiadała partia Al-Islah, szczególnie na południu. Jedyną kartą, jaką mieli, był Abdrabbuh Mansur Hadi, południowiec, który nie miał żadnego zaplecza, a zwłaszcza na południu. Poparciem cieszyło się tylko Bractwo Muzułmańskie i Al-Islah. Musieli sobie z nimi poradzić.

ZEA otworzyły u siebie obozy szkoleniowe dla Jemeńczyków, a następnie wysłali ich z powrotem do Jemenu, aby stworzyć „Południową Radę Przejściową”. Po tym, jak oprócz wojska, mieli już własnych przywódców, zaplecze gospodarcze i handlowe, ZEA rozpoczęło starania o zakończenie roli Al-Islah i usunięcie ich z Jemenu. Kim był wiceprezydent? Ali Mohsen al-Ahmar, naczelnik wojska Bractwa Muzułmańskiego, w tym okresie zbudował swoje kadry, którymi chcieli wymazać Al-Islah. Arabia Saudyjska udaje, że popiera Al-Ahmara, ale w rzeczywistości to tylko gra przeciwko Bractwu Muzułmańskiemu i partii Al-Islah.

 

W Jemenie odnotowaliśmy ostatnio pasmo sukcesów wojskowych wymierzonych w koalicję.  Byliśmy niedawno świadkami dwóch bardzo dużych operacji: „Aramco” i „Zwycięstwo od Boga”. Co sądzisz o wpływie tych dwóch operacji na przyszłość polityczną i bezpieczeństwo regionu?

 

Znaki zwycięstwa zaczęły się wyraźnie pojawiać, odkąd Arabia Saudyjska wprowadziła nową nazwę dla swojej agresji i zmieniła nazwę z Operacji ,,Zwodniczy Sztorm” na Operację ”Przywracanie Nadziei”. Operacja ,,Zwodniczy Sztorm” nie osiągnęła żadnego z wyznaczonych celów, takich jak powrót Mansoura Hadi do Sany i rozbrojenie oporu, ogłosili więc porażkę. Odkryli, że naród jemeński pragnie powrotu do kierunku ustanowionego przez Imama Alego w kwestii odrodzenia wiary. Odkryli, że Jemen nie będzie taki, jak się spodziewali. Jemen powrócił na ścieżkę, której się boją, a powrót Jemenu na tę drogę będzie również stanowić zagrożenie dla Ameryki i 'izraela’. Kiedy Arabia Saudyjska została uderzona z Jemenu, to w istocie cios otrzymała pierwsza linia 'izraela’.

Jemen powrócił na ścieżkę, której się boją, a powrót Jemenu na tę drogę będzie również stanowić zagrożenie dla Ameryki i 'izraela’. Kiedy Arabia Saudyjska została uderzona z Jemenu, to w istocie cios otrzymała pierwsza linia 'izraela’.

Ameryka i 'izrael’ znają swój los związany ze zwycięstwem Jemenu. Sayyed Hassan Nasrallah (przyp. red.: przywódca Hezbollahu) powiedział, że zwycięstwo Jemenu zmieni oblicze regionu, a uderzenie w „Aramco” i operacja „Zwycięstwo od Boga” to normalny znak czasów, ponieważ zbliżamy się do fazy unicestwienia wszystkich sił powiązanych z Ameryką w regionie, czy to w Arabii Saudyjskiej, Iraku czy Bahrajnie. To wielka bitwa. Nieuniknionym rezultatem zwycięstwa Jemenu jest upadek rodu Saudów.

Jemeńczycy w sposób zdecydowany bronili swojej ziemi. Skąd pochodzi ich pasjonarność, jaka jest ich motywacja i determinacja? I jaki jest poziom ich lojalności wobec Sayyeda Abdula Malika al-Houthi?

 

Jemeńska lojalność wobec Sayyeda al-Houthi jest równa pragnieniu wolności w umysłach i sercach Jemeńczyków. Gdyby Jemeńczycy twierdzili, że Sayyed al-Houthi nie może obronić sprawy, nie poszliby za nim w ten sposób. Jemeńczycy podążają za Sayyedem Abdulem Malikiem, ponieważ dobitnie zamanifestował charakter wolnego Jemenu, stanął w obronie wolnego państwa, które stawia opór i walczy o niepodległość.

(Opracowanie i tłumaczenie: Sandrella al-Malazi, Bartosz Bekier. Tekst w języku angielskim: https://iuvmpress.com/47166)

Koszulka – Hezbollah

Leave a Reply