Premier tworu syjonistycznego Benjamin Netanjahu ostrzegł, że tzw. „izrael” zdecydowanie zareaguje na każdy atak. Szef organizacji terrorystycznej uzasadnia swoje słowa wzmożoną „zwuchwałością” Iranu w regionie.
Netanjahu podkreślił, że zagrożenia dla „izraela” pochodzą ze strony Libanu, Strefy Gazy, Syrii, Iraku, Jemenu i Iranu. Syjonistyczny watażka powiedział, że każdy, kto zaatakuje „izrael” zapłaci wysoką cenę.
Przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi twór syjonistyczny zaktywizował swoje agresywne działania w regionie: miały miejsce bombardowania pozycji milicji szyickich w Iraku, atak z użyciem dronów na biuro telewizji Al-Manar w Libanie. Również planowano zamach na dowódcę brygady Al-Kuds Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej irańskiego generała Ghasema Solejmaniego w trakcie obchodów szyickiego święta Aszura, który został udaremniony przez irański kontrwywiad.
Na okupowanych przez „izrael” terenach dochodzi do bombardowania obiektów cywilnych w Strefie Gazy. Również w Jerozolimie dochodzi do prowokacji na terenie meczetu Al-Aksa.
(na podst. Al-Masirah/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







