Osiemnastu studentów i wykładowca stanęło przed sądem za udział w zakazanym zgromadzieniu LGBT na uniwersytecie w Ankarze.
Oskarżonym grozi do trzech lat więzienia, jeśli zostaną skazani za nielegalne zgromadzenie i udział w proteści” oraz odmowę rozejścia się. Obrońcy tzw. „praw człowieka” oświadczyli, że uważają proces „za farsę”.
Homoseksualizm nie jest w Turcji karalny, jednak władze bronią społeczeństwa przed rozpowszechnieniem się postmodernistycznej zgnilizny.
Marsz LGBT odbywa się na uniwersytecie w Ankarze od maja 2011 roku. W tym roku władze uczelni zakazały organizacji tegorocznej imprezy, a wobec uczestników użyto gazu pieprzowego i plastikowych kul.
Proces potępiły komórki demoliberalnej międzynarodówki, między innymi Amnesty International
(na podst. rp.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)
Świat w ogniu wojny. Doktryny, idee i konflikty zbrojne w publicystyce Xportalu







