Rząd Czech chce obłożyć potentatów branży cyfrowej takich jak Google czy Facebook podatkiem od przychodów równym 7 proc. Wcześniej z wprowadzenia tego rodzaju podatku zrezygnował rząd Polski.
Czeski rząd zawarł wpływy z podatku cyfrowego w projekcie budżetu państwa na 2020 r. Projekt czeka teraz na akceptację parlamentu. „Podatek dotyczyć będzie przychodów z reklam kierowanych, prowadzenia platform internetowych czy dochodów ze sprzedaży danych użytkowników” – informuje za agencją Reutera portal Forsal. Stawka podatku wyniesie 7 proc.
Czeskie ministerstwo finansów szacuje, że już w przyszłym roku nowy podatek zapewni budżetowi państwa dodatkowe 2,1 mld euro, a w każdym kolejnym roku będzie to nawet 5 mld euro.
Czechy są kolejnym państwem europejskim, które wprowadza podatek od przychodów potentatów usług, zwanych też od nazw Google, Amazona, Facebooka i Apple’a sektorem GAFA. Wcześniej podatek taki wprowadziła Francja.
Także polski rząd planował wprowadzenie podatku od potentatów cyfrowych. Jednak już w zeszłym roku tygodnik „Do Rzeczy” ujawnił, że ambasador USA w Warszawie, Georgette Mosbacher naciskała na ministrów i urzędników polskiego rządu, aby wprowadzić zmiany przepisów stawiające w uprzywilejowanej pozycji firmy z USA działające w Polsce. We wrześniu bieżącego roku wiceprezydent USA przebywając w Warszawie ogłosił, że Polska zrezygnowała z opodatkowania potentatów usług cyfrowych, którzy zarabiają one w Polsce znaczne pieniądze, płacąc przy tym niskie podatki. Szef kacelarii premiera, Michał Dworczyk przyznał potem, że „wycofaliśmy się z tego w imię dobrych relacji z innym państwem”.
(na podst. kresy.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)
Przeciwko plutokracji. Doktryny, idee i konflikty zbrojne w publicystyce Xportalu







