Libańska stacja telewizyjna opublikowała kontrowersyjny plan Trumpa dotyczący zakończenia konfliktu syjonistyczno-palestyńskiego, który przewiduje utworzenie „nowej Palestyny” przy jednoczesnym pozostawieniu Jerozolimy pod kontrolą „izraela” i zastąpieniem Jordanii przez Arabię Saudyjską jako kustosza meczetu Al-Aksa.
Według raportu stacji Al-Mayadeen tak zwany plan pokojowy Trumpa, nazywany przez niego „dealem stulecia” zakłada podpisanie trójstronnego porozumienia pomiędzy „izraelem”, Organizacją Wyzwolenia Palestyny (OWP) i Hamasem.
Zgodnie z porozumieniam „państwo nowa Palestyna” zostałoby utworzone na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy za wyjątkiem żydowskich osiedli, które by nadal pozostały terenami okupowanymi.
Jerozolima, wschodnia część której została okupowana przez twór syjonistyczny po Wojnie sześciodniowej w 1967 roku i bezprawnie anektowana – nie zostanie podzielona, tylko będzie „współdzielona” przez „izrael” a państwo Palestyńskie, a arabskim mieszkańcom zostanie nadane palestyńskie obywatelstwo.
Syjonistyczny samorząd będzie odpowiedzialny za całe miasto, a państwo palestyńskie – za edukację i będzie płacić żydowskiemu samorządowi podatki i opłaty za użytkowanie mediów i budynków.
Żydzi nie będą mieć praw do zakupu nieruchomości, należących do Arabów i vice versa, okoliczne miejscowości nie zostaną włączone w skład miasta, a status miejsc świętych pozostanie niezmienionym.
Tymczasem meczet Al-Aksa, który obecnie jest administrowany przez Wakf – dział Misterstwa Świętych Miejsc Jordańskiego Królestwa Haszymidzkiego – zostanie przekazany pod administrację Arabii Saudyjskiej.
Bogate kraje arabskie Zatoki Perskiej, USA i Unia Europejska finansowałyby ekonomicznie spreparowaną przez Waszyngton umowę, zapewniając odpowiednio 70, 20 i 10 procent funduszy.
„W ciągu 5 lat na projekty związane z nowym państwem palestyńskim zostanie przeznaczona kwota 30 miliardów dolarów”, przewiduje projekt umowy.
Wkład krajów Zatoki Perskiej byłby podzielony proporcjonalnie do ich zdolności wydobycia ropy.
Ponadto powinna zostać podpisana umowa pomiędzy tworem syjonistycznym a nowym państwem palestyńskim, zgodnie z którą reżim w Tel Awiwie będzie zapowniał Palestynie ochronę przez „zagraniczną agresję” w zamian za opłatę ze strony państwa arabskiego.
Wysokość kwoty, którą będą musieli zapłacić Palestyńczycy będzie negacjonowana pomiędzy krajami arabskimi a „izraelem”.
Po podpisaniu tak zwanegi olanu pokojowego Hamas przekaże swoją broń Egiptowi, a jego członkowie będą otrzymywali miesięczne pensje od krajów arabskich.
Granice morskie Gazy i przejścia lądowe z Izraelem i Egiptem byłyby otwarte na handel międzynarodowy.
Rok po wdrożeniu porozumienia w Palestynie mają się odbyć wybory.
W ciągu trzech lat palestyńscy więzniowie będą stopniowo wypuszczani z syjonistycznych więzień.
W ciągu pięciu lat powstanie port morski i lotnisko dla państwa palestyńskiego. Do tego czasu Palestyńczycy będą korzystać z portów „izraelskich”.
Chińska firma zbuduje autostradę, która będzie wznosiła się 30 metrów nad ziemią, łącząc Gazę z Zachodnim Brzegiem.
Dolina Jordanu pozostanie pod kontrolą „izraela”. Autostrada 90 zostanie rozbudowana, aby połączyć państwo palestyńskie z Jordanią.
Jeżeli plan zostanie odrzucony przez twór syjonistyczny, USA wstzymają wsparcie ekonomiczne dka niego.
Jeżeli Hamas lub OWP odrzuci porozumienia, Waszyngton wsztrzyma wsparcie finansowe udzielane Palestyńczykom i zmusi do tego inne kraje.
Jeżeli OWP zaakceptuje plan, natomiast Hamas czy Islamski Dżihad go odrzucą, to obie grupy będą pomosiły odpowiedzialność za ich decyzję.
W każdym starciu militarnym pomiędzy syjonistami a Hamasem USA będą po stronie syjonistów.
Ten plan USA dotyczący konfliktu izraelsko-palestyńskiego – o którym powszechnie mówi się, że jest stronniczy wobec reżimu Tel Awiwu – został już jednogłośnie odrzucony przez wszystkie frakcje palestyńskie.
USA ujawniły część ekonomiczną swojej inicjatywy podczas konferencji w Bahrajnie w czerwcu bieżącego roku pomimo bojkotu palestyńskiego.
Palestyńczycy przestali uznawać USA za mediatora w konflikcie z reżimem Tel Awiwu w 2017 r. po tym, jak Trump uznał okupowaną Jerozolimęza „stolicę” tworu syjonistycznęgo wbrew prawu międzynarodowemu.
Źródło: PressTV
Tłumaczenie z jęz. angielskiego: Eugeniusz Onufryjuk







