Przywódcy Turcji i Rosji, Recep Tayyip Erdogan i Władimir Putin zainaugurowali gazociąg Turecki Potok, biegnący z Rosji do europejskiej części Turcji po dnie Morza Czarnego. W uroczystości uczestniczyli też: premier Bułgarii Bojko Borisow i prezydent Serbii Aleksandr Vuczić.
„Dostawy gazu poprzez Turecki Potok będą sprzyjać podwyższeniu bezpieczeństwa energetycznego w Europie” – oświadczył Władimir Putin w wystąpieniu podczas ceremonii.
Prezydent Rosji wyraził przekonanie, że Rosja i Turcja zrealizują w przyszłości kolejne dwustronne projekty energetyczne.
Putin zauważył, że w regionie widoczne są „poważne tendencje do zaostrzenia sytuacji”, ale Rosja i Turcja demonstrują „całkiem odmienne przykłady” wzajemnej współpracy, z korzyścią dla obu krajów.
Erdogan ze swej strony zapewnił, że Turcja szczególnie ostro odczuwa krytyczne napięcie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Ankara ma zamiar działać na rzecz obniżenia tych napięć – zapowiedział.
„Nie chcielibyśmy, by Syria, Liban, Irak czy Zatoka Perska stały się areną działań bojowych. Turcja jest bardzo wrażliwa na to, co się teraz dzieje” – podkreślił.
(na podst. tvp.info/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







