USA: Nie ma dowodów, że gen. Sulejmani planował ataki na ambasady

Sekretarz obrony USA Mark Esper w rozmowie z CNN stwierdził w niedzielę, że nie dysponuje żadnymi konkretnymi informacjami zdobytymi przez wywiad USA wskazującymi, iż podstępnie zamordowany przez jankesów gen. Kasem Sulejmani, dowódca brygady al-Kuds, planował zamachy na cztery amerykańskie ambasady.

O tym, że zagrożenie jakie gen. Sulejmani stwarzał dla amerykańskich placówek dyplomatycznych było jednym z powodów podjęcia przez Trumpa decyzji o zabiciu go, mówił wcześniej sam amerykański prezydent.

Tymczasem Esper w obronie z CNN stwierdził, że „prezydent nigdy nie mówił, że dysponujemy jakimiś konkretnymi informacjami wywiadu na temat czterech ambasad”.

„To co powiedział prezydent w odniesieniu do ambasad jest tym, w co również ja wierzę. Powiedział, że wierzy, iż prawdopodobnie oni mogli wziąć na cel ambasady w regionie” – podkreślił.

Z kolei w rozmowie z CBS Esper mówił, że nie widział żadnych raportów wywiadu na temat potencjalnego ataku na amerykańskie ambasady na Bliskim Wschodzie.

W piątek prezydent USA stwierdził, że gen. Sulejmani przed zabiciem go w ataku USA planował ataki na cztery amerykańskie ambasady. – Mogę ujawnić, iż sądzę, że chodziło o cztery ambasady – stwierdził. Trump mówił też, że gen. Sulejmani „aktywnie planował nowe ataki” na amerykańskie cele i „poważnie przyglądał się amerykańskim ambasadom, nie tylko ambasadzie w Bagdadzie”.

(na podst. rp.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)

Świat w ogniu wojny. Doktryny, idee i konflikty zbrojne w publicystyce Xportalu

Leave a Reply