Nowo zainstalowane elementy ogrodzenia na granicy USA z Meksykiem przewróciły się 29 stycznia w wyniku silnego wiatru, spadając po meksykańskiej stronie granicy.
Na odcinku ogrodzenia, na którym przewróciły się nowo zainstalowane panele, trwają prace mające na celu wzmocnienie istniejących elementów bariery między USA a Meksykiem.
Przedstawiciel amerykańskiego Urzędu Celnego i Ochrony Granic, Carlos Pitones poinformował, że fragment ogrodzenia, który się przewrócił był już osadzony w nowym betonowym fundamencie, który nie zdążył jeszcze zastygnąć i dlatego ogrodzenie się przewróciło. Do incydentu doszło w Calexico, w Kalifornii.
Ogrodzenie spadło po meksykańskiej stronie granicy – meksykańskie służby celne zablokowały ruch na tym terenie, a amerykańska agencja pracuje obecnie z meksykańskim rządem ws. likwidacji szkód.
Budowa ogrodzenia na całej długości granicy USA z Meksykiem była jedną z głównych obietnic wyborczych Donalda Trumpa. Jak dotąd jednak taki mur nie powstał – ogrodzenie istnieje jedynie na niektórych fragmentach granicy.
W styczniu administracja Trumpa poinformowała, że udało jej się stworzyć 160-kilometrów ogrodzenia (w większości przypadków chodzi o modernizację już istniejących ogrodzeń). Całkowicie nowy odcinek ogrodzenia, zbudowany za prezydentury Donalda Trumpa, ma długość ok. 1 km.
(na podst. rp.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







