Jared Kushner: Palestyńczycy powinni się zaangażować w „plan pokojowy”

Doradca i zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner, udzielił w niedzielę wywiadu w egipskiej telewizji, podczas którego wezwał Palestyńczyków do „bycia realistami” i „zaangażowania się” we wdrożenie tzw. dealu stulecia.

„To, co palestyńscy przywódcy powinni zrobić, to zaangażować się. Jeżeli są rzeczy, które chcą zmienić, jeśli nie podoba im się to, gdzie wytyczyliśmy granice, [powinni] przyjść i powiedzieć nam, gdzie chcą je wytyczyć.”

Kushner ma chyba jednak typowo jankeską schizofrenię, bo w tym samym wywiadzie przekonuje, że żydowskie osiedla na Zachodnim Brzegu i tak pozostaną tam gdzie są, więc Autonomia Palestyńska powinna podejść do tego tematu z „realizmem” i zaakceptować „plan pokojowy” jako podstawę do dalszych rozmów. Otwarcie przyznaje, że jednym z celów dealu stulecia jest właśnie „dać Izraelczykom ziemię, której i tak nie zamierzają opuścić [mimo, że są tam nielegalnie według prawa międzynarodowego a te osiedla  zostały nazwane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ „ główną przeszkodą ”dla trwałego pokoju – przyp. red.]”

Przedstawiony niedawno jankeski „plan pokojowy”, którego zięć Trumpa był jednym z głównych architektów, zakłada założenie niezależnego państwa Palestyny ze stolicą na obrzeżach Jerozolimy (nazywanych dla zmyłki Wschodnią Jerozolimą) ale wyklucza powrót wszystkich palestyńskich uchodźców, co jest jednym z kluczowych żądań urzędników i polityków Autonomii.

Mimo odrzucenia tego planu przez stronę palestyńską, wkrótce po jego publikacji premier tworu syjonistycznego, Benjamin Netanjahu, zapowiedział zajęcie doliny Jordanu wraz z żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu.

(na podst. al-Manar/opr. Dominika Kazubska)

A. Dugin: Podstawy geopolityki

Leave a Reply