Do sprzedaży trafił sygnowany przez pp. Grzegorza Górnego i Tomasza Terlikowskiego – liderów „judeochrześcijańskiego” środowiska „Frondy” – film „dokumentalny” pod tytułem Gdzie był Bóg w Smoleńsku? (sic). Oto, co głoszą jego materiały reklamowe: Jaki był sens śmierci tylu ludzi? Co oznacza ta ofiara? Jaki jest religijny, mistyczny wymiar tej tragedii? Autorzy i bohaterowie filmu w niezwykle odważny sposób zestawiają fakty i zdarzenia, odczytują znaki, szukają w nich sensu, odkrywając przed widzem głębszą perspektywę smoleńskiej tragedii i cierpienia, które przyniosła.
Komentarz Redakcji: Niegdysiejsze sarkastyczne komentarze o narodzinach para-politycznego „kościoła św. Lecha” okazują się ani odrobinę nie przesadzone. Pipi-prawica, zamiast zajmować się rzeczywistymi problemami politycznymi, przed jakimi stoją Polska i świat, tropi epifanie i inne cudowne znaki w oparach nad smoleńskim lądowiskiem. Historia powtarza się jako farsa. Każde pokolenie ma taki mesjanizm, na jaki zasługuje. (A.D.)








4 komentarze