Dwóch dowódców ruchu irackiego duchownego Muqtada al-Sadra zginęło w atakach w ciągu 24 godzin w ramach spisku, który ma na celu wywołanie konfliktu w grupach irackich.
Jednym z nich był Hazim al-Hilfi, dowódca milicji Saraja as-Salam, który zginął w czwartek, gdy pojazd przewożący został zaatakowany przez niezidentyfikowanych bandytów na drodze Muhammada al-Kasima, w zachodniej części prowincji Basra.
Hazim al-Hilfi dostał ciężkich obrażeń i zmarł na miejscu.
Został zamordowany w niecałe 24 godziny po zamachu na innego dowódcę sadrystów, Abu Muktadę al-Azirdżawiego. Atak miał miejsce we wtorek wieczorem, nieznani sprawcy ostrzelali jego dom w dystykcie Abu Rummaneh w prowincji Majsan.
Jak podały media irackie, Abu Muktada al-Azirdżawi zmarł później w szpitalu.
Dowódca szyickiej milicji Asaib Ahl al-Hak Kais Chazali powiedział, że USA planują zamordowić Muktadę as-Sadra i zrzucić winę na kogoś innego, by sporowokować wojnę domową w Iraku.
Chazali wskazał także na kwestię „nieznanych snajperów”, którzy na początku protestów w październiku atakowali protestujących w Iraku, i powiedział, że rozpoczęcie dochodzenia w tej sprawie i zidentyfikowanie sprawców jest jednym z najważniejszych żądań narodu irackiego.
(na podst. presstv.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







