Doradca prezydenta USA Jared Kushner przedstawił w piątek członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu i skrytykował prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa o to, nazywając walkę Palestyńczyków o zapewnienie bytu swojemu narodowi „agresją przeciko „izraelowi”.
Jared Kushner, który jestautorem tzw. „planu pokojowego”, przedstawił go Radzie Bezpieczeństwa podczas prywatnego lunchu w siedzibie misji USA przy ONZ i powiedział następnie dziennikarzom, że rozmowy z członkami Rady „były bardzo konstruktywne”.
Wszystkie palestyńskie organizacje oświadczyły już wcześniej, że odrzucą one „plan pokojowy”, ponieważ jego przyjęcie oznacza kapitulacje przed wszystkimi żądaniami syjonistycznych okupantów.
Odnosząc się do palestyńskich protestów na Zachodnim Brzegu, Kushner miał czelność oskarżyć palestyńskie władze o prowokowanie „agresji”. Według żydowskiego zięcia aktualnego gospodarza Białego Domu, wsparcie materialne, które od palestyńskiej administracji dostają rodziny poległych bojowników o wolną Palestynę, jest „płaceniem rodzinom terrorystów”. Również narodowo-wyzwoleńcze walki Palestyńczyków, zdaniem Kushnera”, są wyłącznie narzędziem presji władz Autonomii Palestyńskiej.
Komentując decyzję Palestyńczyków o odrzuceniu planu pokojowego, Kushner tłumaczył tym, że prezydent Mahmud Abbas „uparł się przy swoim stanowisku, mimo że był zaskoczony tym, jak dobry dla Palestyńczyków jest ten plan”.
Zięc Trumpa również ostrzegł, że że plan „może być ostatnią szansą na rozwiązanie problemu” konfliktu bliskowschodniego, ponieważ żydowskie osiedla rosną tak szybko, że wkrótce może to wykluczyć utworzenie państwa palestyńskiego.
(na podst. tvn14.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







