„Miłość Mierzeja bez przerwy”, „Make love not canal” i „Mierzeja bez przerwy” – pod takimi hasłami przeciwko tej ważnej inwestycji od rana protestują członkowie stowarzyszenia Obozu dla Mierzei Wiślanej.
Na plac budowy weszli po godzinie 6 w piątek, kiedy było jeszcze ciemno, dlatego ochroniarze zdziwili się, kiedy zobaczyli kilka osób z transparentami i dwie w łóżku. Ci ostatni, jak mówią, nawiązują do akcji Johna Lennona i Yoko Ono, którzy w 1969 roku przez siedem dni leżeli w hotelowym łóżku dla pokoju. Oni z kolei chcą zwrócić uwagę na problem przekopu Mierzei Wiślanej, który już się rozpoczął.
„Uważamy, że rząd przeprowadza inwestycję siłą, narzuca swoją wolę siłą, bez uwzględnienia woli Komisji Europejskiej, bez uwzględnienia głosu mieszkańców, bez obowiązującej decyzji środowiskowej. Chcemy pokazać, że tym, co może nami kierować w myśleniu o świecie, naszej relacji z przyrodą, może być czułość, nie siła” – mówiła protestująca Mayra Wojciechowicz.
Około godziny 9 akcja się skończyła. Protestujących spisała policja.
(na podst. tvn24.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







