Ambasador USA w Izraelu został przewodniczącym komitetu jankesko-żydowskiego, mającego za zadanie zalegalizować kolejną grabież ziem palestyńskich. Powstanie komisji ogłosił Donald Trump miesiąc temu jako część swojego „dealu stulecia”, a w sobotę rząd Stanów zjednoczonych potwierdził, że to właśnie ambasador David Friedman stanie na jej czele.
Anschluss Zachodniego Brzegu zaproponowany i wykazany szczegółowo na mapie przez Biały Dom pozostawia Palestyńczykom jedynie „archipelag” w postaci kontrolowanych przez nich obecnie obszarów.
Według Trumpa praca komisji ma polegać na „przekonwertowaniu mapy konceptualnej” w „bardziej szczegółowe i skalibrowane wykonanie tak aby uznanie [nowych granic] zostało osiągnięte natychmiast”.
Według żydowskiego dziennika Haaretz, pozostałymi członkami komisji są: doradca polityczny Friedmana Aryeh Lightstone, ekspert Rady Bezpieczeństwa Narodowego ds. Izraela Scott Leith, izraelski minister turystyki Yariv Levin i izraelski ambasador w Stanach Zjednoczonych Ron Dermer.
Propozycje Trumpa zawarte w „umowie stulecia” dały tworowi syjonistycznemu zielone światło do zajęcia części Zachodniego Brzegu o kluczowym znaczeniu, w tym w strategicznej Dolinie Jordanu. Liga Arabska w całości odrzuciła amerykański plan, który nie zachowuje minimalnych praw Palestyńczyków. „Deal stulecia”, zdecydowanie i jawnie wspierający cele Izraela, został także bezdyskusyjnie odrzucony przez Palestyńczyków i wywołał protesty w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, a nawet pojedyncze starcia z siłami syjonistów.
Tuż po ogłoszeniu propozycji prezydenta Stanów Zjednoczonych, Friedman powiedział, że Izrael może natychmiast anektować Dolinę Jordanu, jednak zięć i doradca Trumpa Jared Kushner, architekt planu „pokojowego”, wezwał premiera Netanjahu do powstrzymania się przynajmniej do wyborów, które odbędą się 2 marca.
Według sondaży prasowych większość Izraelczyków opowiada się za zagrabieniem terytorium, gdzie mieszka zaledwie 10 tysięcy osadników na 65 tysięcy Palestyńczyków – jak podaje izraelska organizacja na rzecz praw człowieka B’Tselem.
Według najnowszych danych reżimu syjonistycznego, na całym Zachodnim Brzegu ma mieszkać 450 tysięcy osadników w około 150 osadach.
(na podst. middleeasteye.net/opr. Dominika Kazubska)







