Rabin David Rosen, jako członek delegacji do Międzynarodowego Centrum Dialogu Międzyreligijnego i Międzykulturowego im. króla Abdullaha bin Abdulaziza, został przyjęty w saudyjskim pałacu królewskim przez króla Salmana.
Obwieszczenie obecności izraelskiego rabina w saudyjskim pałacu królewskim jest bezprecedensowym wydarzeniem w historii tego kraju. Chociaż wydarzenie było objęte patronatem oficjalnej agencji prasowej Arabii Saudyjskiej, nazwisk uczestników nie ujawniono, opublikowano jedynie ich fotografie. Jednak konto syjonistycznej armii na Twitterze „Israel in Arabic [Izrael po arabsku]” otwarcie świętowało to zdarzenie pisząc, że stało się to w ramach „słusznych wysiłków na rzecz budowania mostów tolerancji między różnymi religiami”.
Izraelski minister spraw wewnętrznych Arie Deri powiedział w zeszłym miesiącu, że Żydom wolno teraz podróżować do Arabii Saudyjskiej w celach biznesowych i religijnych. Pozwala to im na jawny wjazd do Arabii Saudyjskiej pierwszy raz od czasu ustanowienia okupacyjnego tworu syjonistycznego na terenie Palestyny.
Oficjalnie królestwo Arabii Saudyjskiej nie uznaje istnienia „Izraela”, mimo to miało już miejsce kilka półpublicznych spotkań i porozumień między syjonistami okupującymi Palestynę a wahabickim królestwem Arabii Saudyjskiej. Ci pierwsi są posądzani o aktywne wspieranie swoim wywiadem wojskowym najeźdźców Jemenu, którym przewodzą Saudowie.
(na podst. urpising.today/opr. Dominika Kazubska)







