Rząd Libii, związany z Libijską Armią Narodową generała Chalify Haftara, który od kwietnia 2019 roku prowadzi ofensywę w kierunku Trypolisu, otworzył ambasadę w Damaszku i wezwał oba kraje do zjednoczenia się w walce przeciwko wspieranym przez Turcję grupom zbrojnym.
Syria walczy z terrorystami wspieranymi przez Turcję w prowincji Idlib. Od kilku dni dochodzi też do bezpośredniej agresji tureckiej przeciwko Syrii, po tym jak w nalocie syryjskiego lotnictwa zginęło 34 tureckich żołnierzy.
Z kolei w Libii Turcy wspierają tzw. Rząd Porozumienia Narodowego, który walczy z siłami generała Haftara. Turcja od początku roku 2020 przerzuca do Libii bojowników z Syrii, związanych z Al-Kaidą i innymi organizacjami terrorystycznymi (pisaliśmy o tym TUTAJ).
„Terroryzm zniszczy każde państwo, jeśli na niego pozwolimy i jeśli kryminalista Erdogan będzie mógł wygrać w tej walce” – mówił wiceszef syryjskiego MSZ Faisal Mekdad w czasie ceremonii otwarcia ambasady w Damaszku.
Większość placówek dyplomatycznych w Syrii jest obecnie związanych z rządem w Trypolisie, ale w niektórych zagranicznych stolicach działają ambasady wspierające konkurencyjny wobec niego rząd związany z Haftarem.
(na podst. rp.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








