Parlament węgierski przyjął we wtorek ustawę, zgodnie z którą akta stany cywilnego muszą zawierać tylko płeć biologiczną danej osoby w momencie narodzin, co uniemożliwia oficjalne uznanie tzw. „zmiany płci”.
Ustawa została przyjęta 134 głosami za przy 56 przeciwnych i 4 wstrzymujących się.
Przewiduje ona, że państwo węgierskie rejestruje w dokumentach określających tożsamość wyłącznie płeć biologiczną dziecka w momencie narodzin, na podstawie pierwszorzędowych cech płciowych lub chromosomów, i danych tych nie można potem zmienić.
Do tej pory osoby, które poddały się zabiegom „zmiany płci” mogły ubiegać się o zmianę stosownego zapisu w aktach stanu cywilnego.
Minister kierujący kancelarią premiera Gergely Gulyas podkreślił, że na Węgrzech każdy może żyć zgodnie ze swoją tożsamością płciową.
(na podst. interia.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)
Świat w ogniu wojny. Doktryny, idee i konflikty zbrojne w publicystyce Xportalu







