W sieci pojawiły się nagrania, na których pracownicy Planned Parenthood zeznają pod przysięgą, że sprzedawali organy nienarodzonych dzieci. Wcześniej organizacja zaprzeczała, by miała coś wspólnego z handlem fragmentami ciał abortowanych dzieci.
Na nagraniu widać zeznania pracowników Planned Parenthood, organizacji zajmującej m. in. propagowaniem szerokiego dostępu do antykoncepcji i aborcji oraz operatora sieci klinik, w których wykonuje się najwięcej w USA aborcji, nagrane w 2019 r.
Zeznający pod przysięgą dyrektorzy firmy – Deborah Nucatola, Mary Gatter, Dorothy Furgerson i Linda Tracy – przyznają się do handlu organami ludzkimi i dostosowywaniu sposobu aborcji do tego, by w sposób optymalny pobrać narządy i części ciała nienarodzonych dzieci.
Pierwsze doniesienia na temat nielegalnych działań Planned Parenthood pojawiły się w 2015 r. Wtedy dziennikarz śledczy, podający się za przedstawiciela firmy zainteresowanej kupnem organów, spotkał się z dr Deborą Nucatolą pracującą. Na nagraniu z ukrytej kamery lekarka opisywała proces pozyskiwania organów od abortowanych dzieci i mówiła, które rodzaje tkanek są najdroższe i najbardziej poszukiwane.
(na podst. interia.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







