Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton napisał w swojej nowej książce, że prezydent Donald Trump popierał pomysł syjonistycznego ataku na Iran i mówił o tym podczas spotkania w 2017 roku.
W książce zatytułowanej „The Room Where It Happened” Bolton ujawnił kilka incydentów z posiedzeń gabinetu administracji Trumpa.
„W kwestii Iranu, Trump ostrzegł i zalecił szybkie wycofanie się z porozumienia nuklearnego. Dałem mu jasno do zrozumienia, że użycie siły w irańskim programie jądrowym jest ostatnią możliwością pozostawioną Stanom Zjednoczonym”, stwierdził Bolton.
Bolton wyjaśnił, że nie odniósł się do użycia siły przez twór syjonistyczny, ale zaznaczył, iż prezydent Trump poruszył tę możliwość na spotkaniu, podczas którego powiedział, że poprze Netanjahu, jeśli zdecyduje się na taki krok.
Bolton zacytował słowa prezydenta Trumpa, że „Izrael” nie jest w stanie rozpocząć operacji wojskowej przeciwko samemu Iranowi ze względu na niewystarczające zasoby i możliwości, zwłaszcza w scenariuszu, w którym kraje arabskie wspierają Iran.
Były amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego ujawnił również, że syjonistyczny przywódca Benjamin Netanjahu próbował w sierpniu 2019 roku wymóc na Trumpie, żeby nie spotkał się z irańskim ministrem spraw zagranicznych Mohammadem Dżawadem Zarifem podczas szczytu G7 we Francji
Ogłoszenie o publikacji książki Boltona wywołało wrzawę w Waszyngtonie, gdzie zaatakował go prezydent Trump i sekretarz stanu Mike Pompeo, a Trump napisał serię tweetów: „Szalona książka Johna Boltona składa się z kłamstw i fałszywych historii. Mówił o mnie same dobre rzeczy, aż do dnia, w którym go zwolniłem.”
(na podst. almasdarnews.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







