„Nikt nie zmieni dzisiaj na Białorusi władzy” – powiedział prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka na wiecu w Brześciu nad Bugiem.
„To jest ogromna większość i my wiemy, jaka to większość. Po prostu nie publikujemy tych sondaży” – powiedział Łukaszenka w Brześciu nad Bugiem podczas spotkania z mieszkańcami miasta. Spotkanie relacjonowała w poniedziałek wieczorem telewizja państwowa Białoruś 1.
Jego zdaniem problemy należy rozwiązywać wspólnie z władzami. „Oprócz mnie i tej władzy, którą dzisiaj mamy, nikt ich nie rozwiąże” – przekonywał.
Łukaszenka w czasie spotkania powiedział, że „nie sądzi, by ktoś chciał, by na Białorusi doszło do konfliktu i znowu popadła ona w niełaskę Zachodu czy Rosji”.
Prezydent oświadczył, że „należy słuchać mniejszości”, jednak nie pozwoli, by „mniejszość czy większość” zachowywała się agresywnie. Po raz kolejny oświadczył, że nie chce, by zburzono pokój i stabilność.
„Może inni zrobią lepiej, 9 sierpnia (w dniu wyborów) to się zadecyduje. I nie myślcie, że pójdę na jakieś wściekłe fałszerstwa. Po ćwierćwieczu prezydentury macie mnie za głupka?” – zapytał.
„Oprzytomnijcie. Co wy robicie? Po co wam to? Rozumiecie przecież, że nie zatrzymam się przed niczym, żeby obronić kraj, nasze dzieci” – oświadczył.
(na podst. forsal.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







