„Korea nie ma zamiaru usiąść do stołu rokowań z USA” – oświadczył we wtorek wysokiej rangi przedstawiciel koreańskiego MSZ. Wezwał reżim w Seulu. aby przestał „mieszać się” w stosunki amerykańsko – koreańskie – poinformowała oficjalna agencja prasowa KCNA.
Dyrektor generalny wydziału ds. amerykańskich w koreańskim MSZ Kwon Dzong Gun, oskarżył Seul o „błędną interpretację” wcześniejszych wypowiedzi wiceministra tego resortu Czoe Son Hui i odrzucił jako „całkowicie bezpodstawne plotki” sugestie o możliwym kolejnym szczycie przywódcy Korei Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Kwon Dzong Un wypowiadał się na krótko przed oczekiwanym przybyciem we wtorek do Seulu zastępcy sekretarza stanu USA Stephena Bieguna. Ma on rozmawiać z przedstawicielami reżimu w Seulu na temat możliwości wznowienia negocjacji z Pjongjangiem na temat jego arsenału nuklearnego.
Wcześniej jankeski namiestnik w Seulu Mun Dze In oferował mediację między Kimem i Trumpem i sugerował, że obaj przywódcy mogliby spotkać się jeszcze przed wyborami w USA w listopadzie br.
„To jest czas aby Seul przestał się mieszać w nie swoje sprawy, ale wydaje się, że nie ma na to lekarstwa. Jeszcze raz powtarzam dobitnie – nie mamy zamiaru rozmawiać twarzą w twarz ze Stanami Zjednoczonymi” -powiedział Kwon w relacji KCNA.
(na podst. forsal.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)
Świat w ogniu wojny. Doktryny, idee i konflikty zbrojne w publicystyce Xportalu







