Minister Spraw Zagranicznych Turcji Mehmet Cavusoglu powiedział w poniedziałek, że Ankara „będzie informować UNESCO o krokach, podjętych ze względu na decyzję o przekształceniu muzeum w meczet”.
W wywiadzie dla państwowej telewizji TRT-TV Cavusoglu powiedział, że Ankara „była zaskoczona stanowiskiem UNESCO dot. Hagia Sophia… Będziemy ich informować o naszych działaniach w tym temacie”, komentując obawy odnośnie decyzji Turcji.
Szef tureckiego MSZ odpowiedział również na krytykę tej decyzji ze strony Grecji: „Grecja… nie ma prawa się wypowiadać, jeżeli chodzi o Hagia Sophia”.
Grecki minister spraw zagranicznych Nikos Dendias stwierdził, że „niebezpieczne” jest rozważanie przekształcenia Hagia Sophia w Stambule w meczet.
„Grecja zwróci się do Unii Europejskiej o sporządzenie listy najsurowszych możliwych środków przeciwko Turcji na wypadek, gdyby Turcja złamała suwerenne prawa Grecji” – powiedział Dendias w wywiadzie dla Sky News, udzielonym w poniedziałek w Brukseli.
Zaznaczył: „Sankcje nie będą dotyczyły problemu Hagia Sophia”. Powinna istnieć inicjatywa UNESCO i Organizacji Narodów Zjednoczonych, nie tylko Grecji i Erdogana, który robi wszystko celowo, ale raczej znosi tradycje swojego kraju i odwraca się od wspólnoty międzynarodowej i jej reguł”
Tymczasem minister kultury Lina Mendoni powiedziała w oświadczeniu, że „decyzja o przekształceniu Muzeum Hagia Sophia, która nastąpiła w wyniku woli politycznej prezydenta Erdogana, jest otwartą prowokacją dla cywilizowanego świata, który uznaje wyjątkową wartość i ekumeniczny charakter miejsca pamięci”, jak twierdzi Agence France-Presse.
Władze tureckie konsekwentnie bronią stanowiska, że że Hagia Sophia jest wewnętrzną kwestią suwerennego państwa tureckiego.
(na podst. almasdarnews.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







