Donald Trump: Bahrajn znormalizuje stosunki z „Izraelem”

Jankeski prezydent Donald Trump ogłosił na swoim profilu na Twitterze, że Królestwo Bahrajnu zgodziło się na normalizację stosunków z tworem syjonistycznym. Trump umieścił wpis po rozmowie telefonicznej z królem Bahrajnu Hamadem bin Isą Al Chalifą i syjonistycznym watażką Benjaminem Netanjahu. Bahrajn będzie drugą monarchią znad Zatoki Perskiej, która nawiąże relacje dyplomatyczne z państwem, położonym w Palestynie.

„Kolejny przełom historyczny dziś! Nasi dwa wspaniałe zaprzyjaźnione z nami państwa, Królestwo Bahrajnu i Państwo Izrael, zgodziły się na układ pokojowy – drugi kraj arabski w ciągu 30 dni!” – napisał w podekscytowanym tonie Trump.

O planach nawiązania relacji bilateralnych pomiędzy Bahrajnem a państwem syjonistycznym poinformował również szef tworu okupującego Palestynę Benjamin Netanjahu. Według syjonistycznego watażki, ta umowa ma zainicjować „nową erę pokoju”.

Podpisanie układu pokojowego ma nastąpić we wtorek 15 września.

(na podst. twitter.com/jpost.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)

Komentarz Redakcji: Widocznie Donald Trump zdecydował przed wyborami zintensyfikować swoją politykę na kierunku bliskowschodnim, każąc plutokratom znad Zatoki Arabskiej, wiszącym na klamce Waszyngtonu, nawiązać stosunki z tworem syjonistycznym. Zwiększa to szanse Trumpa na reelekcję i na otrzymanie pokojowego Nobla. Poddani plutokratycznych monarchii znad Zatoki natomiast przeżywają kolejne upokorzenia ze strony gospodarza Białego Domu. Kolejnym państwem, które zhańbi się zdradą narodu arabskiego będzie Arabia Saudyjska, która w stosunkach z Białym Domem staje się coraz bardziej uprzedmiotowiona.

Jeden z założycieli i ideologów partii Ba’as Miszel Aflak napisał, że współpraca z potęgami zachodnimi jest sprzeczna z interesami Arabów. Stosunki pomiędzy USA a monarchiami znad Zatoki Arabskiej potwierdzają tę tezę: monarsze dynastie są wspólnikami jankesów w okradaniu regionu z jego zasobów naturalnych, a teraz są instrumentalnie używane przez Trumpa w celach kampanii wyborczej. Ceną takie wykorzystywania jest zdrada narodu arabskiego i sprawy palestyńskiej poprzez kolaborację z reżimem okupującym arabską ziemię.

Leave a Reply