Łukaszenka powiedział, że jego kraj wraz z Rosją są w stanie zaspokoić swoje potrzeby gospodarcze. W taki sposób Łukaszenka się odniósł do perspektywy wprowadzenia przez Zachód sankcji przeciwko Białorusi.
„Możemy dziś rozwiązać wiele kwestii, lecz ich nie rozwiązujemy. Zawsze potrzebujemy jakiegoś zewnętrznego impulsu. Sytuacji, której musieliśmy stawić czoła, w związku z tą rewolucją kolorową zmusiła nas poważnie spojrzeć na nasze relacje” – stwierdził prezydent Białorusi – „Mimo ciężkiej sytuacji, w której znajduje się Rosja i Białoruś, poradzimy sobie bez nich [krajów Zachodu – przyp. red.]
Zdaniem Łukaszenki, nie należy się przejmować sankcjami:
„Tak się martwimy o te sankcje, jakby nasza gospodarka nie była samowystarczalna. W Rosji na Białorusi mamy dobrze rozwinięty przemysł i rolnictwo, mamy czym nakarmić i w co ubrać ludzi, mamy dużo zasobów, silną bazę naukową-techniczną. Czy nam czegoś brakuje? Trzeba się zebrać, nakreślić wspólne plany i je realizować, zaspokajając potrzeby naszych ludzi” – powiedział Łukaszenka.
(na podst. tass.ru/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







