Iran: Kwestia Karabachu nie zostanie rozwiązany zbrojnie

Jeden z głównych doradców ds. międzynarodowych przywódcy Rewolucji Islamskiej Alego Chamenejego  powiedział, że Azerbejdżan powinien odzyskać kontrolę nad całym swoim terytorium zgodnie z prawem międzynarodowym, ale nie drogą konfliktu zbrojnego.

Ali Akbar Welajati powiedział, że Iran szanuje integralność terytorialną wszystkich państw jako podstawową zasadę Karty Narodów Zjednoczonych. Zgodnie z tą myślą, Iran sprzeciwia się zajęciu przez Ormian części terytorium Azerbejdżanu. Doradca Najwyższego Przywódcy Iranu powiedział, że Azerbejdżanie, którzy w latach 90 musieli opuścić swoje domostwa, powinni mieć możliwość powrotu na terenu, które zamieszkiwali przed rozpoczęciem konfliktu.

„Jak sprzeciwiamy się syjonistycznej okupacji Palestyny, tak i tutaj zajmujemy analogiczne stanowisko” – powiedział.

„Rozwiązaniem tej kwestii nie mogą być działania zbrojne. Należy szukać rozwiązania politycznego. Sprzeciwiamy się działaniom zbrojnym niezależnie od tego kto je rozpoczął, ponieważ w tej wojnie giną cywile, szczególnie w przypadku ostrzału miast. Ta wojna jest prowadzona przeciwko interesom obu narodów i przeciwko bezpieczeństwu regionu” – oznajmił Ali Akbar Welajati.

Doradca przywódcy Rewolucji Islamskiej skrytykował również obce siły, przede wszystkim Turcję i twór syjonistyczny, za podżeganie konfliktu na Kaukazie Południowym:

Welajati wezwał przyjaciół w Ankarze do współpracy z Iranem i innymi państwami regionu, aby pomóc w wyzwoleniu okupowanych terytoriów Azerbejdżanu bez rozlewu krwi.

Mówiąc o syjonistach tak scharakteryzował ich pozycję w tym konflikcie:

„Reżim syjonistyczny jest z zasady nielegalny i opiera się na okupacji innych terytoriów, czyli Palestyny. Nie ma prawa w ogóle komentować tych spraw. Ten reżim nie robi nic poza podburzaniem i nie powinien być obecny w regionie” – zauważył urzędnik irański.

„Nie chcemy, aby chcemy ofiar wśród Ormian ani Azerbejdżanów. ary”. Zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie muszą żyć w całkowitym bezpieczeństwie… Rozlew krwi musi się zakończyć. Republika Islamska nie szczędzi wysiłków, by pomóc w zaprowadzeniu pokoju między dwoma sąsiadami” – dodał.

(na podst. presstv.cpm/opr. Eugeniusz Onufryjuk)

Jeden komentarz

Leave a Reply