W przeprowadzonej 11. października pierwszej turze wyborów do Sejmu Republiki Litewskiej (Lietuvos Respublikos Seimas) Akcja wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), występująca na wspólnej liście z Sojuszem Rosjan, nie przekroczyła 5% progu wyborczego, co oznacza że nie będzie uczestniczyła w obsadzie mandatów przyznawanych z puli proporcjonalnej. AWPL-ZChR wprowadziła natomiast dwóch posłów w okręgach jednomandatowych, trzeci wygrał w swoim okręgu nie przekraczając jednak 50% większości co daje mu duże szanse na zdobycie mandatu w drugiej turze, czwarty zaś zajął w swoim okręgu drugie miejsce w pierwszej turze, przechodząc tym samym do drugiej. Wybory wygrała litewska prawica, reprezentację zyskały też ugrupowania liberalne z którymi najprawdopodobniej utworzy ona koalicję rządową, trzecie miejsce z 9 mandatami zajęła prorosyjska i populistyczna Partia Pracy kierowana przez Rosjanina z pochodzenia, Wiktora Uspaskicha. Druga tura zostanie przeprowadzona 25. października i kandydaci będą w niej walczyć o obsadę 68 miejsc w parlamencie.
Litewski Sejm liczy sobie 141 deputowanych, spośród których 70 mandatów obsadzanych jest w wyborach proporcjonalnych, z 5% progiem wyborczym, w jednym okręgu wielomandatowym obejmującym cały kraj, zaś pozostałe 71 mandatów w okręgach jednomandatowych. Do drugiej tury przechodzą dwaj kandydaci w okręgach jednomandatowych, którzy zdobyli najwięcej głosów w pierwszej turze. W przypadku przekroczenia przez któregoś z kandydatów w pierwszej turze 50% głosów, kandydat taki mandat poselski.
(na podst. osw.waw.pl/opr. RL)
Komentarz Redakcji: Polacy na Litwie odnieśli porażkę w następstwie rozpętania przeciw nim kampanii propagandowej, obejmującej również pospolite oszczerstwa i pomówienia (korupcja, nepotyzm, agenturalność wobec Rosji), przez polską i litewską odnogę Systemu. Przeciwko polskim politykom w tym kraju agitowała zarówno prawica i liberałowie w Polsce, jak i na Litwie. Osoby wspierające PiS w Polsce, są więc współodpowiedzialne za porażkę rodaków w sąsiednim kraju.
AWPL-ZChR jest zwalczana przez System ze względu na kwestie światopoglądowe (katolicki konserwatyzm) oraz geopolityczne (prorosyjskość). Jako wroga wskazują ją będące częścią Systemu (liberalizm, atlantyzm) zarówno państwo polskie, jak i państwo litewskie. Z pewnością, jest natomiast szkodliwym dla obydwu stron zaniechaniem, że konserwatywnym środowiskom polskim i rosyjskim w republikach bałtyckich konsekwentnego wsparcia, które odpowiadałoby skali wspierania demoliberalnej opozycji i demoliberalnych środowisk polskich na Białorusi czy Ukrainie przez Warszawę, nie udziela Moskwa. (RL)







