Słowacja: System uderza w Kotlebę

Sąd w słowackim Pezinoku skazał 12. października Mariana Kotlebę, przywódcę Ludowej Partii Nasza Słowacja na karę 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności za propagowanie zakazanych ideologii. Wyrok nie jest prawomocny, jeśli się jednak uprawomocni, słowacki nacjonalista straci pełniony mandat poselski. Powodem oskarżenia było przekazanie przez Kotlebę, jako żupana Bańskiej Bystrzycy, w rocznicę powstania Państwa Słowackiego dwóm rodzinom czeku na 1488 euro.

Nie są to pierwsze ciosy Systemu w słowacki ruch narodowy: gdy w 2016 r. LSNS wprowadziła posłów do Rady Narodowej Republiki Słowacji (Národná rada Slovenskej republiky, parlament słowacki), złożony został wniosek o delegalizację ugrupowania pod zarzutem ekstremizmu, ostatecznie odrzucony jednak w 2019 r. przez Sąd Najwyższy. W tym samym roku mandat poselski stracił jednak deputowany ugrupowania Milan Mazurek, skazany na 500 euro grzywny za antycygańskie wypowiedzi. W 2020 r. odzyskał on jednak miejsce w parlamencie, zdobywając mandat w kolejnych wyborach.

(na podst. onet.pl/opr. RL)

Komentarz Redakcji: Kolejne uderzenie w LSNS wpisuje się w eskalację agresji Systemu przeciwko ludom Europy. Niedawno grecka odnoga Systemu w podobny sposób rozprawiła się tam ostatecznie z nacjonalistycznym Złotym Świtem: we wrześniu skazany został przywódca ugrupowania Nikolaos Michaloliakos, jego bliski współpracownik Ilias Kasidaris, a także 67 innych przywódców partii, którą uznano za organizację przestępczą. System zaatakował również konserwatywno-chrześcijańską AWPL-ZChR na Litwie, uniemożliwiając jej wprowadzenie znaczącej reprezentacji do Sejmu i udział w rządach. W tę samą tendencję wpisać należy też podsycaną przez Polskę próbę przewrotu w Białorusi.

Wydarzenia ostatnich dwóch miesięcy falsyfikują twierdzenia o możliwości „pokonania Systemu jego własną bronią”; instytucje Systemu nie zostały zaprojektowane po to, by chronić ludy Europy, a zatem nie zakładają kooptacji sił spoza Systemu gdy miałoby to służyć ochronie ludów i krajów Europy, lecz zaprojektowano je by chroniły System – również kosztem ludów i krajów Europy. System będzie bronił się przed „ciałami obcymi” i je konsekwentnie niszczył, rozwiązaniem nie jest więc próba włączenia się do Systemu, ale oderwanie się od niego i stworzenie struktur wobec niego niezależnych i paralelnych (endecja pod zaborami, Hezbollah w Libanie, Bractwo Muzułmańskie w krajach arabskich). (RL)

Leave a Reply