Nikol Paszynian: Czerwoną linią dla nas jest samostanowienie Karabachu

„Czerwoną linią” dla Armenii jest prawo na samostanowienie Górskiego Karabachu i Erywań nie może z tego zrezygnować” – powiedział w wywiadzie dla agencji RIA Nowosti premier Amrenii Nikol Paszynian.

„Taka linia istnieje i jest nią prawo na samostanowienie ludu Górskiego Karabachu. Armenia zawsze była w stanie pójść na ten kompromis. Świadectwem tego jest Inicjatywa Kazańska [przekazanie pod kontrolę Azerbejdżanu sześciu rejonów z tzw. „pasu bezpieczeństwa” wokół Karabachu w zamian za zachowanie łaczyńskiego korytarzu, łączącego Karabach z Armenią i zachowania statusu Arcachu – przyp. red.] Natomiast strona azerbejdżańska odmówiła podpisania tych porozumień, bo nie chciała i nie chce uznać prawa karabaskich Ormian na samostanowienie. Kwestia samostonowienia Górskiego Karabachu jest dla nas czerwoną linią, której nie jesteśmy w stanie przekroczyć” – powiedział armeński premier.

Karabach to kontrolowana i zamieszkana przez Ormian enklawa na terytorium Azerbejdżanu. 27 września doszło do wznowienia konfliktu o ten region – Azerbejdżan rozpoczął ostrzał ormiańskich osad, twierdząc, że wcześniej doszło do prowokacji ze strony Ormian. Wojna o Górski Karabach wybuchła w 1988 roku, zaś w 1994 roku podpisane zostało zawieszenie broni między stronami. Trwające od ponad tygodnia walki są najpoważniejszymi od tego czasu.

(na podst. ria.ru/opr. Eugeniusz Onufryjuk)

Leave a Reply