USA: Należy zintensyfikować „agresywną konkurencję” z Chinami i Rosją

USA wezwały wszystkich swoich “sojuszników”, w tym tych spoza NATO, by przeznaczali 2% swojego PKB na potrzeby wojskowe w celu “powstrzymywania Chin i Rosji. Stosowne oświadczenie zostało wygłoszone przez szefa Pentagonu Marka Espera. 

Esper wezwał również wasali Waszyngtonu, by aktywnie konkurowały z Moskwą i Pekinem we wszystkich częściach świata. 

„Uznajemy trudności i wezwania, które się pojawiły wraz z chorobą Covid-19, ale inne zagrożenia bynajmniej nie zniknęły. Można powiedzieć, że dziś są jeszcze większe, gdyż nasze państwa skupiają się na sprawach krajowych. Nasi konkurenci próbują to wykorzystać. Dlatego apelujemy do członków NATO i wywiązywanie się z zobowiązań sojuszniczych i większy udział w budowaniu wspólnego bezpieczeństwa. Dotyczy to również i sojuszników niebędących członkami NATO. Oczekujemy, że wszyscy sojusznicy zwiększą swoje wydatki na obronność – co najmniej do 2% PKB, co stanowi podstawowe minimum” – powiedział Esper. 

Szef jankeskiej machiny agresji podkreślił, że oczekuje od sojuszników gotowości do mobilizacji, by “stanąć ramię w ramię z Amerykanami w konfrontacji z niedopuszczalnym zachowaniem Chin i agresją Rosji”. 

Esper wezwał marionetki Waszyngtonu przygotowywać się na najgorsze we wszystkich częściach świata, który będzie przechodził przez wyzwanie geopolityczne: 

“Musimy konkurować, musimy konkurować w sposób agresywny. Wszyscy razem. Jeżeli powstrzymanie nic nie da, musimy być przygotowani na najgorsze” – stwierdził szef zbrodniczej organizacji. 

Esper wspomniał również, że nie można lekceważyć zagrożenie ze strony innych wolnych krajów, takich jak Iran czy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna.

(na podst. ria.ru/nhk.or.jp/executivegov.com/economictimes.indiatimes.com/ world.kbs.co.kr/opr. Eugeniusz Onufryjuk) 

Komentarz Redakcji: Słowa szefa terrorystycznej organizacji Pentagon (uchwała parlamentu Islamskiej Republiki Iranu od 7 stycznia br.) są uznaniem przez USA, że są za słabe by utrzymywać swoją hegemonię w świecie na obecnych warunkach, a więc domagają się od wszystkich swoich wasali większego zaangażowania. Może to być przyczyną pogłębienia już istniejących nieporozumień na linii Waszyngton-Europa Zachodnia, szczególnie w czasach koronakryzysu, ponieważ kraje Europy nie będą skore do zwiększania wydatków na wojsko.

Esper nakreślił pewien modus operandi USA na najbliższe lata. W tym kontekście kwestia, kto zostanie gospodarzem w Gabinecie Owalnym jest wtórna, ponieważ cel – utrzymanie jankeskiej hegemonii – pozostaje niezmienny, ewentualne różnicy mogą najwyżej dotyczyć metod jego realizacji.

Słowa Espera o powstrzymaniu Rosji są szczególnie ciekawe, jeśli przełoży się je na warunki Polski i planowane zwiększenie ilości jankeskich oddziałów okupacyjnych, stacjonujących w naszym kraju. Ze słów szefa Pentagonu wynika, że jankesi instrumentalnie wykorzystują nasz kraj w swoich interesach, za co zapłaci Polska.

Jeden komentarz

Leave a Reply