Przed kościołem pw. św. Aleksandra na placu Trzech Krzyży trwa walka między tłumem zwolenników mordowania nienarodzonych a osobami, broniącymi świątyni. Z internetowych relacji wynika, że w obrońców rzucane są butelki i ostre przedmioty. Na miejscu jest policja.
Grupa obrońców kościoła ustawiła się przed świątynią, z kolei protestujący motłoch krzyczy i próbuje wejść w bezpośrednio konfrontację z obrońcami kościoła. W stronę modlących się poleciały petardy. Wszystkiemu przygląda się policja.
“Policja totalnie sobie nie radzi” – ocenił prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz
Osoby znajdujące się przy kościele, oprócz odmawiania modlitw odśpiewały także Rotę. Naprzeciwko nich ustawili się uczestnicy protestu, którzy odśpiewali hymn i wznosili okrzyki: „Na kolana”, „To jest wojna” i „J… kler”. Pomiędzy nimi ustawili się funkcjonariusze.
W stronę policji i osób broniących kościoła przed zanarchizowanym tłumem poleciały petardy.
Na obecną chwilę (26.X.2020, godz. 20:40), sytuacja wciąż jest niespokojna.
(na podst. wprost.pl/onet.pl/twitter.com/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








Jeden komentarz