Tajwan kupuje amerykańskie drony oraz inną broń o łącznej wartości 4,8 mld dol. Jest to kolejne agresywne działania jankeskiej kolonii. O zakupie broni informował dziennik „Financial Times” Drony MQ-9B Sea Guardian są wykorzystywane m.in. w Iraku i Afganistanie.
Zakup dronów i innych elementów uzbrojenia przez Tajwan to kluczowy element podżegania do wojny przez nielegalne władze w Tajpej i dążenia do konfrontacji z wojskami Chin. Władze ChRL uznają wyspę za zbuntowaną prowincję i nigdy nie wykluczyły interwencji militarnej względem niej.
Drony, które zakupi Tajpej, będą wyposażone w systemy kontroli, radarów oraz mapowania, które łącznie będą kosztowały ok. 600 mln dolarów – poinformował Pentagon.
„Financial Times” przypomina, że od 21 października do Kongresu USA trafił szereg wniosków dotyczących eksportu broni na Tajwan, obejmujących m.in. wyrzutnie pocisków do obrony wybrzeża Harpoon warte 2,3 mld dol., mobilny system artylerii HIMARS za 436 mln dol., a także pociski SLAM-ER kosztujące miliard dol. oraz sprzęt do działań rozpoznawczych przeznaczony dla myśliwców F-16 wart 367 mln dol.
Londyńska gazeta zauważa, iż ogłoszenie przez Pentagon zawarcia kontraktu z władzami Tajwanu na dostawę dronów oraz innego uzbrojenia w dzień wyborów prezydenckich podkreśla wsparcie, jakie Tajpej otrzymało od administracji walczącego o reelekcję prezydenta USA Donalda Trumpa. Według „FT” było ono najsilniejsze od 1979 roku.
Tajwan jest częścią Chin i władze kraju grożą atakiem, jeśli władze wyspy nie zgodzą się na podporządkowanie Pekinowi. Eksperci ds. wojskowości twierdzą, że kupno amerykańskich dronów przez tajwańskie pseudopaństwo jeszcze bardziej rozgniewa Komunistyczną Partię Chin, bo urządzenia te mogą być wykorzystywane zarówno do celów zwiadowczych, jak i ofensywnych (po ewentualnym uzbrojeniu). Mogłyby zatem posłużyć m.in. do ataku na chińskie okręty w pobliżu wybrzeży Tajwanu.
(na podst. portalmorski.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)
Komentarz Redakcji: Konfrontacja amerykańsko-chińska daje zbuntowanej prowincji możliwość na stanie się głównym pupilem USA w regionie. W przyszłości możemy się spodziewać aktywnego dozbrajania Tajwanu przez jankesów w celu powstrzymania wyjścia Chin na przestrzeń Oceanu Światowego. Agresywna polityka USA i ich wasali w regionie będzie podsycać niestabilność i ciągłe zagrożenie konfliktem zbrojnym, skutki którego odczuje cały świat.







