Kaukaz Południowy: Koniec wojny o Górski Karabach

Przedstawiciele Rosji, Azerbejdżanu i Armenii podpisali porozumienie pokojowe – poinformował w poniedziałek wieczorem Kreml. W wyniku walk o Górski Karabach toczonych od 27 września tego roku zginęło kilkudziesięciu wojskowych i cywilów. „Tekst oświadczenia jest bardzo bolesny tak mnie, jak i dla naszego narodu” – napisał w mediach społecznościowych premier Armenii Nikol Paszynian.

„Podjąłem decyzję o podpisaniu porozumienia pokojowego po głębokiej analizie sytuacji militarnej, w oparciu o ocenę ludzi, którzy najlepiej rozumieją, co się dzieje” – dodał Paszynian w swym komunikacie opublikowanym za pośrednictwem Facebooka.

Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował, że podpisał porozumienie o zakończeniu działań wojennych w Górskim Karabachu. „Tekst oświadczenia jest bardzo bolesny tak mnie, jak i dla naszego narodu” – zaznaczył. Zapowiedział, że wkrótce przedstawi więcej detali. Swoje podpisy pod porozumieniem o zakończeniu od wtorku działań wojennych w Górskim Karabachu złożyli też prezydent Azerbejdżanu, Ilham Alijew i przywódca Rosji, Władimir Putin.

Podpisanie porozumienia wywołało fale niezadowolenia społecznego w Armenii, które wylały się w protesty. Doszło do konfrontacji pomiędzy protestującymi a siłami porządkowymi, które chronią rezydencji m.i. premiera Paszyniana. Przeciwnicy podpisania rozejmu zdobyli również siedzibę rządu Armenii.

„Porozumienie o zakończeniu działań wojennych w Górskim Karabachu wchodzi w życie po północy, we wtorek o godz. 1 czasu lokalnego (godz. 22 w poniedziałek w Polsce)” – podała rosyjska agencja Interfax. Rosyjskie media nie informują, czy porozumienie jest przestrzegane.

Władimir Putin, cytowany przez Interfax, powiedział, że Armenia i Azerbejdżan zgodziły się na dyslokację w strefie konfliktu rosyjskich sił rozjemczych.

„Rosyjski kontyngent pokojowy będzie rozmieszczony wzdłuż linii frontu w Górskim Karabachu, a także wzdłuż korytarza łączącego ten region z Armenią” – powiedział Putin.

(na podst. tvn24.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)

Leave a Reply