Hiszpańska prokuratura wniosła do sądu w Walencji o wymierzenie kary dwóch lat pozbawienia wolności dla 42-letniego Manuela V., narodowości hiszpańskiej, który na Facebooku deklarował się zwolennikiem byłego dyktatora Hiszpanii Francisco Franco.
Manuel V. pochwalał frankizm i wyrażał nienawiść do osób o poglądach komunistycznych i został oskarżony o „przestępstwo przeciwko prawom fundamentalnym”.
„Oskarżony publikował (w sieci społecznościowej) wiadomości skierowane do osób o tej samej ideologii (co jego) i w tonie agresywnym, wyzywającym, głęboko obraźliwym i poniżającym propagował nienawiść i wrogość, a także nawoływał do przemocy wobec osób o ideologii politycznej Rafaela (oskarżyciela)” – stwierdził prokurator w piśmie cytowanym przez EFE. Dodatkowo „pochwalał działania Franco przeciwko represjonowanym politycznie po wojnie domowej w Hiszpanii”.
Do zdarzenia doszło w kwietniu 2017 r., ale dopiero teraz dojdzie do procesu. Oskarżony „w wulgarnych słowach odrzucał komunizm, nazywając jego zwolenników Chavistami (od lewicowej ideologii byłego prezydenta Wenezueli Hugo Chavesa) i mordercami”. „Jaki dobry był Franco dla waszych dziadków” – napisał na Facebooku.
Według prokuratora publikowane w sieci komentarze były spowodowane „nienawiścią, fobią i urazem w stosunku do osób o poglądach komunistycznych”.
Oprócz kary pozbawienia wolności na dwa lata, prokurator zażądał zapłacenia równowartości kwoty 10 euro dziennie przez okres 12 miesięcy, zakazu pracy w obszarze edukacji i sportu przez siedem lat, zamknięcia konta na Facebooku oraz zakazu otwierania nowych kont przez pięć lat.
Dziennik „El Publico” zauważył, że oskarżony miał wielu zwolenników w sieci społecznościowej i otrzymał 99 polubień.
(na podst. tvp.info/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








Jeden komentarz