Moskiewskie sądy ukarały grzywną członków liberalnej grupy Pussy Riot Weronikę Nikulszyną i Marią Aliochiną za akcję z symbolami dewiantów przed siedzibami instytucji państwowych.
Nikulszyna i Aliochina po akcji usłyszały zarzuty o organizację nielegalnych akcji.
Jak informują rosyjskie media liberalne, policja uznała wywieszenie dewianckich flag za pikietowanie, które z powodu pandemii zostało w Rosji zakazane. Sąd uznał, że członkinie Pussy Riot są winne zakłócania porządku publicznego poprzez przeprowadzenie swojej akcji.
7 października grupa Pussy Riot wywiesiły flagi dewianckie na gmachach FSB, administracji prezydenta, Sądu Najwyższego, komisariatu policji „Basmannyj” i ministerstwa kultury w Moskwie. Zostały zatrzymane wszystkie osoby, odpowiedzialne za ten występek. Jedna z uczestniczek została zatrzymana na 30 dni za ponowne łamanie prawa dot. wydarzeń publicznych.
Grupa Pussy Riot „wsławiła się” bluźnierczą akcją w moskiewskiej katedrze Chrystusa Zbawiciela.
(na podst. svoboda.org/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







