Komisja spraw zagranicznych nepalskiego parlamentu wezwała rząd do uniemożliwienia dalszego werbunku do sił zbrojnych obcych państw, prowadzonego od wielu lat wśród Gurkhów, himalajskiego ludu słynącego tradycyjnie z waleczności.
Od 1816 r. w siłach zbrojnych Wielkiej Brytanii istnieją osobne jednostki złożone z Gurkhów, których motto głosi Lepiej zginąć, niż stchórzyć. Po likwidacji brytyjskiego imperium w Indiach zaczęła ich rekrutować również indyjska armia. Straż złożoną z Gurkhów utrzymuje też sułtanat Brunei, a Singapur wciela ich do oddziałów policji.
W Nepalu działają obecnie dwa ośrodki werbunkowe brytyjskich sił zbrojnych. Parlamentarna komisja sprawa zagranicznych wezwała rząd do ich likwidacji. – Rekrutacja Gurkhów przez obce wojska to narodowy dyshonor. – napisano w uzasadnieniu wniosku. Ponadto komisja uzasadnia wstrzymanie werbunku koniecznością utrzymywania przez Nepal w polityce zagranicznej równego dystansu do Chin i Indii, co jest niemożliwe, dopóki spora liczba jego mieszkańców służy w indyjskim wojsku.
Nepalem od momentu obalenia monarchii w 2008 r. rządzi Zjednoczona Komunistyczna Maoistowska Partia Nepalu. W latach 1996-2008 prowadziła ona walki partyzanckie przeciw rządowi. Jej oddziały były wówczas potajemnie szkolone przez gurkhijskich weteranów, którzy po zakończeniu służby wojskowej za granicą powrócili do kraju.
Wśród samych Gurkhów hasło likwidacji werbunku do obcych sił zbrojnych nie zostało przyjęte z zadowoleniem, ponieważ jego realizacja oznaczałaby dla nich utratę źródła wysokich zarobków.
(Na podstawie wyborcza.pl opracował A.D.)








8 komentarzy