Administracja Trumpa ma w najbliższych dniach uznać walczący ze wspieraną przez Zachód agresją plutokratów tzw. ruch Hutich w Jemenie za organizację terrorystyczną. Informuje o tym saudyjska gadzinówka Al-Arabija, cytując źródło „zbliżone do decyzji”.
To posunięcie budzi opór nawet grupy senatorów, którzy słusznie twierdzą, że taki ruch utrudniłby polityczne rozwiązanie konfliktu w Jemenie. Biały Dom twierdzi z kolei, że jest to kontynuacja polityki „maksymalnej presji” przeciwko Iranowi.
Jak wskazują krytycy działań Trumpa, jego zachowanie tylko utrudnia rozwiązanie klęsk humanitarnych w Jemenie, które są winą zachodnich marionetek w Rijadzie i Abu Zabi.
Od 2015 r. Jemeńczycy, w tym grupy związane z ruchem Hutich, bronią swojego kraju przed agresją wspieranej przez Zachód tzw. arabskiej koalicji. Wiodącą rolę w agresji odgrywają Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie, które dokonały licznych zbrodni mi. tchórzliwymi bombardowaniami szkół, szpitali oraz innych obiektów cywilnych.
(na podst. al-Arabiya/opr. Eugeniusz Onufryjuk)







