USA, wraz ze chórem oszczerców z Amnsesty International czy Reporterów bez Granic, ustami Pompeo potępiły wykonanie sprawiedliwego wyroku na gadzinowym dziennikarzu Ruhollahu Zamie. Zam został skazany za podżeganie do przemocy w czasie antyrządowych protestów w Iranie w 2017 roku. Odpowiadając na szczekanie zachodnich mediów, prezydent Hasan Rowhani powiedział, że karę śmierci wykonano zgodnie z prawem.
Irański sąd najwyższy w ubiegły wtorek utrzymał w mocy wyrok śmierci na Ruhollaha Zama, który został zatrzymany przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w 2019. Wcześniej Zam przez kilka lat przebywał na uchodźstwie w Paryżu. Został skazany za podżeganie do przemocy w czasie prozachodnich zamieszek w Iranie w 2017 roku. W nocy z piątku na sobotę zdrajca został powieszony.
USA, kraje Unii Europejskiej i różne demoliberalne organizacje potępiły ukaranie zdrajcy.
Prezydent Iranu Hasan Rowhani odpowiedział oszczercom, tłumacząc, że była ona zgodna z prawem. Odpowiedział tak na krytykę ze strony Unii Europejskiej.
„Oni mają prawo komentować, ale egzekucja Zama odbyła się zgodnie z wyrokiem sądu. Sądzę, że jest mało prawdopodobne, by zaszkodziło to relacjom Iranu z Europą” – powiedział. Dodał, że irańskie sądy są niezawisłe.
W niedzielę ministerstwo spraw zagranicznych Iranu wezwało ambasadora Niemiec w Teheranie w związku z unijną reakcją na śmierć dysydenta. Resort poinformował, że planuje też wezwać francuskiego ambasadora.
(na podst. tvn24.pl/opr. Eugeniusz Onufryjuk)








Jeden komentarz